Można powiedzieć, że inwestorzy liczyli na komunikat o dokładnie przeciwnej wymowie, zwłaszcza w kontekście danych z tego tygodnia, gdzie zarówno inflacja PPI, jak również CPI nieco przekroczyły prognozy. Skala dzisiejszego umocnienia złotego jest na tyle duża, że doszło do zmiany krótkoterminowej sytuacji technicznej na korzyść złotego. Co więcej, krajowej walucie pomaga cały czas kontynuujący osłabienie dolar na rynku międzynarodowym.
USD/PLN
Na parze dolara względem krajowej waluty kurs testuje obecnie kluczowy w krótkim terminie poziom wsparcia przy cenie 3,1200/50. Nie udało się tym samym kupującym zasłonić okna bessy sprzed trzech tygodnia w zakresie 3,20 - 3,2450, którego podażowe znaczenie wzmacniała również obecność 61,8% zniesienia przy cenie 3,23. Jeśli bykom nie uda się również utrzymać okolic 3,12, należałoby się liczyć z możliwością skierowania kursu nawet w stronę okolic 2,98, czyli dołków z maja.
EUR/PLN
Sytuacja techniczna w krótkim terminie uległa pogorszeniu dla posiadaczy długich pozycji również na eurozłotym. Doszło tu bowiem do dynamicznego przełamania wielokrotnie wspominanej strefy wsparcia w zakresie 3,9850 - 4,01. Obecnie potencjalnego, kolejnego wsparcia można by się doszukiwać w rejonie 3,94, czyli na hipotetycznym jeszcze, dolnym ograniczeniu kanału spadkowego. Nieco niżej popyt może się także pojawić przy 3,93, czyli 61,8% zniesieniu całej fali wzrostowej, zapoczątkowanej w maju. Przełamane okolice 4,00 stają się obecnie oporem.