Słabszy jest także cały region. Kurs EUR/HUF po testowaniu w ubiegłym tygodniu okolic 274,50 powrócił w okolice 279,00. Inwestorzy pomału zaczną przypominać sobie o utrzymujących się problemach polityczno-fiskalnych, zwłaszcza, jeżeli znów zniknie wsparcie ze strony słabszego amerykańskiego dolara. Dzisiaj kluczowym wydarzeniem na Węgrzech będzie posiedzenie banku centralnego, który jak się oczekuje podniesie stopy do poziomu 6,50 proc. Można także spodziewać się krytycznych uwag odnośnie wdrażanej przez rząd premiera Guyrcsanego reformy finansów publicznych, która de facto polega na zwiększeniu obciążeń fiskalnych, a nie cięciu wydatków.
U nas dzisiaj poznamy dane o inflacji bazowej netto w czerwcu, która szacowana jest na poziomie 1,0 proc. r/r. Naszym zdaniem odczyt może być nieco niższy i wynieść 0,9 proc. r/r. Informacje te nie powinny jednak znacząco wpłynąć na rynek, co najwyżej będą stanowić dalsze "tło" do spekulacji związanych z przyszłym kształtem polityki monetarnej RPP. W piątek Stanisław Owsiak powiedział, że inflacja wróci do celu na poziomie 2,5 proc. r/r dopiero w 2008 r. Bardziej "jastrzębi" był Marian Noga, którego zdaniem w kontekście rosnących płac, cen ropy i żywności może do tego dojść na przełomie 2007/08 r. Jedno jest pewne, że do I kwartału przyszłego roku stopy procentowe w Polsce nie ulegną zmianie. Zaplanowane na ten tydzień posiedzenie RPP trzeba będzie zatem odbierać pod kątem "wymiany opinii" z rynkiem, a nie wiążących decyzji.
Wydaje się, że wciąż inwestorzy nie dostrzegają zagrożeń płynących ze sfery polityki. Piątkowa wypowiedź ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego nt. prywatyzacji była iście "rozbrajająca". Przyznał on, że nie widzi on zbytniej presji, co do realizacji założonych wpływów, gdyż sytuacja budżetu jest dosyć dobra. Poważny niepokój mogą budzić natomiast spekulacje odnośnie przygotowywanej w kancelarii prezydenta ustawy zakładającej nacjonalizację sektora energetycznego w przypadku zagrożenia interesu państwowego. Słowa krytyki padają także w związku z planowanym powołaniem Komisji Nadzoru Finansowego. Poza kwestiami gospodarczymi coraz więcej kontrowersji budzi ostatnia nominacja Antoniego Macierewicza na stanowisko wiceministra obrony narodowej, co wiąże się z pojawiającymi się spekulacjami odnośnie możliwej dymisji ministra Radka Sikorskiego. Cały czas trwa także "wojna" Samoobrony z zarządem TVP w osobie Bronisława Wildsteina, która w końcu może doprowadzić do większego sporu z PiS. Zresztą dosyć ciekawe słowa ze strony Jarosława Kaczyńskiego padają w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Odnosząc się do ostatnich spekulacji, iż partia Andrzeja Leppera nie poprze zaplanowanych na wrzesień głosowań ws. podwyżki akcyzy, przyznał on, że możliwe będą wcześniejsze wybory parlamentarne.
Naszym zdaniem dzisiejsza sesja może przynieść osłabienie złotego, które powinno być kontynuowane podczas najbliższych sesji. Okolice 3,96 zł za euro są korzystne do zakupów, podobnie jak 3,13 zł za dolara.
Rynek międzynarodowy: