Praktycznie przez całą sesję dosyć mocnym otwarciu na którym WIG20 wzrósł o +35 pkt. do poziomu 3 110,65 czyli dokładnie do poziomu lokalnego szczytu intraday z 12 lipca, napierający popyt pchał rynek w górę pzry dużych obrotach, bez istotniejszych korekt. Około godziny 11:30, kiedy na giełdach europejskich i EM naszego regionu następowały korekty, na naszym rynku rozpoczęła się blisko godzinna stabilizacja po, której dynamika wzrostu zwiększyła się i nie malała do końca sesji. Obroty w trakcie wczorajszej sesji były najwyższe od połowy czerwca, a GPW była najsilniejszym rynkiem europejskim co potwierdza może wskazywać na dopływ na nasz rynek funduszy z zagranicy. Jednak patrząc na spokojne zachowanie EM regionu można mieć, co do tego wątpliwości. Na końcowym fixingu indeks WIG 20 wzrósł o 111 pkt. (+3,61%) do poziomu 3 186,32 pkt. Uwzględniając wpływ "odciętych" po 11 maja dywidend, do poziomu majowego (i historycznego) szczytu na indeksie WIG 20 pozostało jedynie 2,2%. Warto zwrócić uwagę na to, że indeksowi WIG, który już we wtorek pokonał lokalny szczyt z 12 lipca, do historycznego, majowego szczytu pozostało jedynie 0,31%. Silniejsze zachowanie na ostatnich indeksu szerokiego rynku sesjach jest kolejnym potwierdzeniem dominacji na GPW inwestorów lokalnych. Wobec tego w optymistycznym scenariuszu zakładającym powrót dodatnich napływów środków na EEM, majowy szczyt może zostać niebawem przekroczony nawet o kilkanaście procent.

Obecnie sytuacja techniczna rynku robi się coraz bardziej skomplikowana. Z jednej strony indeksy (WIG i WIG 20) zbliżyły się bardzo do majowych szczytów, wzrosty są potwierdzone obrotami, a wskaźniki średnioterminowe (MACD, DEMA, THEMA, ADX, -DI, +DI, średnie) potwierdzają siłę i stabilność trendu wzrostowego. Z drugiej jednak strony większość wskaźników szybkich (CCI, RSI, Stochastic) jest w strefach wykupienia i zatrzymanie wzrostów, lub mała korekta spowodują wygenerowanie sygnałów sprzedaży. Które w obecnej fazie rynku należało będzie uznać za wiarygodne. Wydaje się, że najbardziej prawdopodobna jest kontynuacja średnioterminowego trendu poprzedzona krótkoterminową korektą. Niestety jednak w obecnej sytuacji analiza techniczna nie przynosi jednoznacznej odpowiedzi.