Brak rewizji danych za maj oznaczałby 8-procentowy spadek sprzedaży, wystarczający by przekonać twórców polityki monetarnej o bardzo słabej koniunkturze na amerykańskim rynku nieruchomości. Zamówienia na dobra trwałego użytku wrosły w czerwcu o 3,1 proc. (prognoza 2,0 proc.), głównie za sprawą wielkich kontraktów Boeinga. Bez najbardziej zmiennych środków transportu zamówienia wzrosły o 1 proc. (prognoza 0,7 proc.), co pomaga amerykańskim indeksom giełdowym. Dzisiejsze dane o wzroście PKB w drugim kwartale (prognoza 3,0 proc.) nie powinny mieć większego wpływu na rynek walutowy, gdyż podobnego odczytu spodziewano się od ponad 2 miesięcy. Warto zwrócić uwagę na informacje o deflatorze (prognoza 3,7 proc.), która może znów podwyższyć oczekiwania na sierpniową podwyżkę stóp procentowych w USA.
EUR/PLN
Notowania przez cały dzień poruszały się w bardzo wąskiej konsolidacji 3,90 - 392. Podwyższenie projekcji inflacji i wczorajsza wypowiedź Filara z RPP ("Pierwsza podwyżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych możliwa jest na początku 2007 roku") spowodowały wzrost rentowności obligacji polskich. Według NBP przy założeniu niezmienionych stóp procentowych z 50-procentowym prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 1,0-1,9 proc. w IV kw. 2006 r. (wobec 0,5-2,0 proc. w projekcji kwietniowej), 1,5-3,5 proc. w IV kw. 2007 r. (wobec 1,3-3,4 proc). oraz 1,7-4,3 proc. w IV kw. 2008 r. (wobec 1,2-3,9 proc). Potężny wzrosty na warszawskim parkiecie i giełd regionu mogą zachęcić wielu inwestorów do realizacji zysków z obecnego tygodnia i sprzedaży lokalnych walut. Na dzisiejszej sesji oczekujemy wzrostu notowań EURPLN w okolice 3,93.
USD/PLN
Wczoraj notowania testowały pierwszy docelowy poziom aprecjacji polskiej waluty do dolara (3,06). Odbicie eurodolara od ważnego oporu 1,2770 i zejście poniżej 1,2720 zachęciły część inwestorów do realizacji potężnych zysków z długich pozycji w złotówce. Od początku dnia testujemy opór w okolicach 3,09, a dalsze zachowanie tej pary będzie uzależnione w głównej mierze od notowań EURUSD. Do publikacji danych o delatorze PKB w drugim kwartale spodziewamy się konsolidacji w przedziale 3,07 - 3,10. Dalszy spadek notowań USDPLN jest bardzo prawdopodobny (w następnym tygodniu), jednak należy go uzależnić od powrotu eurodolara powyżej 1,2750.