Prawdopodobieństwo podwyżki jest obecnie niższe niż 30%. Sądzimy, że przy obecnych poziomach EURUSD rynek wycenia pauzę, dane NAPM, ISM, wydatki na budownictwo, zamówienia w przemyśle oraz raport z rynku pracy są jedną z ostatnich istotnych serii danych, które mogą nieco zwiększyć szansę na podwyżkę, co wywołało by umocnienie dolara. Istotna będzie reakcja giełd na najbliższe dane, jeżeli przy dobrych danych na giełdach w Stanach Zjednoczonych zanotowane będą wzrosty dolar może tracić. Oczekujemy, że w tym tygodniu dolar będzie się konsolidował reagując głównie na dane makroekonomiczne i dopiero czwartkowe posiedzenie ECB lub piątkowe dane z rynku pracy mogą wywołać wyjście powyżej 1.28.
USD/PLN
Sytuacja na USDPLN pozostaje otwarta, prawdopodobny jest spadek USDPLN nawet do 3.03 jeżeli dane w tym tygodniu potwierdzą przerwę lub zakończenie cyklu. Dane NAPM i ISM mogą poprawić sytuację dolara, gdyż sentyment do amerykańskiej waluty jest zbyt słaby i powinno nastąpić odreagowanie. Kluczowe będą jednak dane z realnej gospodarki, w tym dane NFP, które przesądzą o dalszym kierunku. Sądzimy, że w związku można liczyć na lekki wzrost USDPLN w okolice 3.09/10, który może się okazać dobrym poziomem do sprzedaży.
EUR/PLN
Uważamy, że w najbliższym czasie inwestorzy poszukiwać będą sygnałów z rynku długu a w szczególności z polityki i retoryki ECB. Jeśli w czwartek podniesione zostaną stopy procentowe i wydany podobny do poprzedniego lub jastrzębi komunikat złoty może się osłabić. Sądzimy, że w krótkim terminie EURPLN będzie konsolidował się powyżej 3.92 i spadki w tym kierunku powinny być wykorzystane do ostrożnych zakupów. Przebicie 3.89 jest możliwe, lecz aprecjacja złotego powinna tam napotkać trudności. Analiza techniczna wskazuje na umocnienie, jednak fundamentalnie złoty powinien się konsolidować lub lekko osłabiać.