W związku z tym, że do najważniejszych danych (NFP) pozostało kilka dni inwestorzy mają jeszcze szanse zareagować na nadchodzące dane makroekonomiczne oraz możliwe dalsze wypowiedzi przedstawicieli władz monetarnych moderujące oczekiwania rynku. Rynki prawdopodobnie będą wchodzić obecnie w fazę oczekiwania i konsolidacji co daje w naszej opinii możliwość zarobienia na utrzymaniu obecnych zakresów na większości głównych rynków. Dzisiejsze dane makro mogą być do tego okazją, gdyż same w sobie nie powinny trwale wpłynąć na opinie inwestorów, chyba, że wszystkie wskazywać będą na postępujące osłabienie koniunktury w Stanach Zjednoczonych.
USD/PLN
Rynek oczekuje na dalsze informacje mogące pomóc ocenić szansę na przerwę lub zakończenie cyklu. Jeśli nadchodzące dane nie potwierdzą osłabienia gospodarczego w USA USD/PLN może zacząć ruch w kierunku 3.15 zatrzymując się na oporze przy 3.12. Sądzimy jednak, że nadchodzące dane albo będą neutralne lub lekko negatywne dla dolara, sądząc m.in. po publikowanych wynikach spółek giełdowych. Dlatego oczekujemy utrzymania obecnego status quo w kwestii oczekiwań na podwyżki stóp procentowych i pozostawanie USDPLN poniżej 3.10. 3.12 przy wzroście EURPLN w okolice 3.9540 powinien być poziomem dobrym do sprzedaży USD/PLN.
EUR/PLN
Nadal uważamy, że w krótkim terminie EURPLN będzie konsolidował się powyżej 3.90 i spadki w tym kierunku powinny być wykorzystane do ostrożnych zakupów. Prawdopodobne jest wyjście z obecnej konsolidacji górą i ruch w kierunku oporu przy 3.9540, jednak formacja techniczna wskazuje na możliwość jeszcze jednej próby zejścia do 3.92, gdzie w naszej opinii powinno się otwierać długie pozycje. Czynnikiem ryzyka dla złotego jest umocnienie się dolara jeżeli nadchodzące dane nie potwierdzą osłabienia gospodarczego w USA oraz jastrzębia retoryka ECB po czwartkowej decyzji