Nawet początek wczorajszej sesji, umiarkowanie pozytywny przyniósł nadzieję na kontynuację stabilizacji powyżej poziomów czwartkowego zamknięcia. Jednak dosyć szybko podaż zyskiwała przewagę nad popytem. Nie bez wpływu na nastroje na naszym rynku były informacje o redukcji przez inwestorów zagranicznych pakietów akcji TP i PKN i zrealizowane duże umówione transakcje akcjami tych spółek po cenach wyraźnie niższych od poniedziałkowych zamknięć. Odmiennie od sesji czwartkowej wczoraj GPW była najsłabszym rynkiem europejskim. Spadkowy początek sesji na rynkach akcji w USA nasilił podaż akcji na GPW i indeks WIG na zamknięciu spadł o 1,69%, a indeks WIG20 o 2,03%. Najsłabszymi akcjami WIG?u 20 były wczoraj akcje Cersanitu, PKN, KGHM i Biotonu, najmocniejszymi natomiast były akcje Grupy Kęty i TVN. Wczorajsze spadki na naszym rynku nie wydają się jeszcze obecnie zbyt groźne. Należy zwrócić uwagę, że poziom czwartkowej luki hossy nie został osiągnięty, a obroty nie były duże. Jeżeli wyłączymy wartość umówionych transakcji akcjami TP i PKN to wczorajsze obroty będą znacznie niższe od średniej z poprzednich dwóch i oczywiście trzech sesji. Tak więc osiągnięcie przez rynek poziomu zbliżonego (WIG powyżej, WIG 20 poniżej) historycznych, majowych szczytów, nawet przy pogorszeniu nastrojów na niemalże wszystkich rynkach akcji nie spowodowało jak na razie "rozprucia worka z akcjami". Nie są to bardzo silne przesłanki do oczekiwania rychłej kontynuacji wzrostów jednak przemawiają za łagodnym przebiegiem korekty ostatnich wzrostów.
Sygnalizowana po poprzednich dwóch sesjach przez wskaźniki szybkie możliwa korekta nadeszła. Po wczorajszych spadkach wskaźniki: Stochastic, RSI, CCI pozostające od kilku sesji w strefach wykupienia wygenerowały sygnały sprzedaży. Wczorajsza sesja nie wyczerpuje oczywiście zakresu korekty patrząc na poziom wskaźników szybkich. Jednak biorąc pod uwagę układ wskaźników średnioterminowych : MACD, ADX i średnich potencjalny zakres korekty jest raczej niezbyt duży (zamknięcie czwartkowej luki hossy). Dopiero spadek poniżej poziomu szczytów z 12 lipca będzie sygnałem możliwego zejścia rynku do minimów lipcowych, lub głębiej.