Prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki kosztu pieniądza przez FED podczas jutrzejszego posiedzenia spadło według wskazań kontraktów futures do 14%. Na poniedziałkowej sesji możliwe jest dalsze osłabienie dolara w stosunku do unijnej waluty, lecz jego zasięg będzie ograniczony, gdyż inwestorzy będą czekać na decyzję Rezerwy Federalnej i komentarz przewodniczącego B. Bernanke. Już teraz pojawiają się komentarze, że FED poszedł za daleko jeśli chodzi o wysokość stóp procentowych, a pierwsze tego efekty widać po mniejszej dynamice PKB, która w II kw. spadła w USA do 2,5% z 5,6% w I kw. Ważny dlatego będzie ton uzasadnienia dla jutrzejszej decyzji w sprawie polityki monetarnej. Zasugerowanie końca cyklu podwyżek przez B. Bernanke wpłynie na dalsze osłabienie dolara, jednak bardziej prawdopodobny jest scenariusz wstrzymania się z podwyżką kosztu kredytu przez FED do wrześniowego posiedzenia.
Szerszego obrazu sytuacji dopełnia jastrzębie nastawienie EBC. J. C. Trichet po ostatniej podwyżce kosztu pieniądza w strefie euro do 3,0% ocenił, że w średnim terminie istnieją ryzyka inflacyjne, wobec czego należy spodziewać się kolejnych podwyżek stóp procentowych. Oznacza to w perspektywie zmniejszenie dysparytetu stóp procentowych pomiędzy USA a strefą euro. Już w chwili obecnej papiery skarbowe USA tracą na atrakcyjności, a wraz ze wzrostem kursu EUR/USD wzrastają ceny surowców, co może sugerować odpływ części kapitału spekulacyjnego z inwestycji denominowanych w dolarach.
O godz. 10.00 jedno euro kosztowało 1,2875 dolara amerykańskiego.
Rynek krajowy:
Piątkowa sesja przyniosła wyraźne umocnienie dla złotego. Kurs EUR/PLN znalazł się w okolicy poziomu 3,88 wobec 3,91 na otwarciu. Za jednego dolara najniżej płacono 3,01 zł wobec najwyższego poziomu w okolicy 3,06. Złoty zareagował umocnieniem na piątkową publikację danych z rynku pracy w USA, która pokazała spowolnienie amerykańskiej gospodarki oraz zmniejszyła oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych w USA. Pomimo wyraźnej presji inflacyjnej FED może jutro nie zdecydować się na dalsze zaostrzenie polityki monetarnej z uwagi na słabnący wzrost gospodarczy. Notowania złotego w ciągu najbliższych sesji w głównej mierze będą uzależnione od rozwoju sytuacji na rynku EUR/USD.