Towarzyszył temu oczywiście spadek dolara, rentowności amerykańskich obligacji, horyzontalne konsolidacje na innych rynkach oraz umocnienie walut z rynków wschodzących. W piątek przy EURUSD na poziomie 1.29 rynek wycenił już najbardziej negatywny scenariusz dla dolara, czyli brak podwyżki i gołębi komunikat. Poniedziałkowa korekta zwiastuje możliwość wystąpienia odreagowania na dolarze jeżeli FED potwierdzi to co już wszyscy wiedzą. Osłabienie dolara musiałoby być związane z wycenianiem kolejnej pauzy i wynikało by z bardzo gołębiego komunikatu. Uważamy, że przy tak wysokim poziomie inflacji z jakim mamy obecnie w USA do czynienia oraz relatywnie niskich stopach procentowych w USA (szczególnie realnych) FED nie może wydać gołębiego komunikatu. Dalsze osłabienie dolara nie jest na rękę FED, gdyż napędza inflację kosztową, a większość ekonomistów uważa, że wzrost inflacji jest spowodowany przede wszystkim wysokimi cenami surowców.
USD/PLN
Spore ryzyko spadku EURUSD po decyzji wywołane domykaniem krótkich pozycji w dolarze może wywołać osłabienie złotego. Wszystko zależy od komunikatu, więc rynek powinien być w miarę stabilny w ciągu dnia i z pewnością utrzyma zakresy jeśli dane na temat produktywności oraz jednostkowych kosztów pracy nie zaskoczą rynku i nie pozwolą na zmianę oczekiwań odnośnie stóp procentowych. 3.00 jest poziomem do kupna USDPLN do decyzji, później droga może być otwarta zarówno na 2.97 jak i 3.05.
EUR/PLN
Złoty nie przełamał na razie wsparcia przy 3.86, lecz powinien pozostawać mocny w sytuacji, gdy nie oczekuje się podwyżki stóp w USA. Jeżeli FED pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie potwierdzi to słuszność obecnego ruchu - co może wywołać realizację zysków. Jeżeli jednocześnie mimo pauzy komunikat będzie jastrzębi będzie to poważny sygnał do większej realizacji zysków na długich pozycjach w złotym i korektę w kierunku 3.90. Jako, że przewidujemy możliwość umocnienia dolara po decyzji długie pozycje w PLN powinny być przed FOMC zamykane.