Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Bardzo dobra decyzja FOMC Zgodnie z oczekiwaniami FED pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie i wydał komunikat prawie zgodny z oczekiwaniami. Komunikat wygląda jak lekko przeformułowany komunikat z poprzedniego posiedzenia i w skrócie można go scharakteryzować jako neutralno-gołębi, gdyż po raz kolejny FED wskazuje na podwyższoną inflację i ufa, że spowolnienie gospodarcze przyczyni się do spadku inflacji.

Publikacja: 09.08.2006 10:24

Decyzja w połączeniu z komunikatem są dobre, gdyż nie spowodowały silnego osłabienia dolara (było by to też źródłem presji inflacyjnej). W pewnym sensie jest bardzo odważna decyzja. FED mimo presji inflacyjnej wynikającej z cen ropy (nad którą nie ma kontroli) nie chce zaryzykować wywołania zbyt silnego osłabienia gospodarczego i zdaje się w pewnym stopniu właśnie na zachowanie gospodarki jako czynnik, który zadecyduje o spadku inflacji. Jest to bardzo dobra decyzja szefa FED również dlatego, że wszystkie wcześniejsze jego decyzje i wypowiedzi wywoływały spore zamieszanie na rynku. Tym razem dolar kilka godzin po decyzji ustabilizował się prawie na poziomach z przed decyzji. Faktem, który zadecydował o umocnieniu dolara była niejednomyślność decyzji J. Lacker głosował za podwyżką co przekonuje rynek o tym, że wczorajsza decyzja była naprawdę bliska podwyżki (tradycją jest głosowanie tak jak przewodniczący gdy członek FOMC ma wątpliwości, więc nawet jeden odmienny głos ma ogromną wartość informacyjną dla rynku). Skutkiem pozostawienia stóp na obecnym poziomie będzie prawdopodobnie dalsza konsolidacja na rynku dolara i poszukiwanie przez rynek sygnałów dotyczących osłabienia gospodarczego. Wczorajsze zachowanie indeksów, a szczególnie niektórych sektorów pokazuje na to, że inwestorzy przygotowują się na słabszą koniunkturę gospodarczą. W zależności od danych te oczekiwania się będą naprzemiennie rosnąć i spadać co spowoduje pozostawanie rynków w konsolidacji.

USD/PLN

Reakcja inwestorów w Europie powinna rozjaśnić nieco sytuację, osłabienie dolara do euro zapewne powodować będzie ruchy na USDPLN w kierunku 3.00, lecz zniesienie spadków rentowności z wczoraj jest sygnałem świadczącym o słabości ruchu. Inwestorzy mogą zacząć grać pod relatywne tempo wzrostu gospodarczego i porównanie koniunktury w Europie i USA. Sądzimy, że złoty nadal pozostanie w obecnych zakresach podobnie jak EURUSD, czyli preferujemy sprzedaż USDPLN powyżej 3.02 i kupno przy 3.00. Dzisiejszym wydarzeniem dnia może być aukcja obligacji 7-letnich o zmiennej stopie (oferta 1.5 mld), jej wynik pomoże ocenić, czy inwestorzy są gotowi do zwiększania obecności na naszym rynku po wczorajszej decyzji FOMC.

EUR/PLN

Wczorajsza decyzja nie powinna mieć jednoznacznego wpływu na nasz rynek, gdyż nie przesądza o dalszej polityce monetarnej FED-u i pozostawia możliwość zmniejszenia się jeszcze różnicy w stopach procentowych z naszym rynkiem. Spowolnienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych wcale nie jest dobrym sygnałem dla EUR, gdyż koniunktura w Europie jest zależna także od koniunktury światowej. W związku z tym decyzja FOMC nie koniecznie oznacza umocnienie złotego. Sądzimy, że zakresy z ostatnich dni będą utrzymane, lecz liczymy się z lekką tendencją do umacniania złotego. Sygnałów należy szukać w analizie technicznej.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Do 20:15 notowania eurodolara konsolidowały się w bardzo wąskim przedziale 1,2815-1,2850. Dopiero pozostawienie stopy funduszy federalnych na niezmienionym poziomie (5,25 proc.) i gołębi komunikatu FOMC (tłumaczenie ukaże się za godzinę) spowodowały gwałtowny wzrost notowań i przetestowanie oporu w okolicach 1,29. Słowa o utrzymaniu w ryzach presji inflacyjnej spowodowały, że wielu inwestorów zaczęło się spodziewać nie tylko "pauzy", lecz zakończenia cyklu podwyżek i pierwszych obniżek na początku 2007 roku. Bardzo słabe dane o wzroście gospodarczym w drugim kwartale i nieoczekiwany wzrost stopy bezrobocia do 4,8 proc. w lipcu powodują, że według Fed inflacja powinna spaść poniżej 2,5 proc. w następnym roku. Jednak pozostawienie w komunikacie miejsca na jeszcze jedną podwyżkę uzależnioną od danych makroekonomicznych (szanse na tę podwyżkę według kontraktów terminowych wynoszą obecnie około 25 proc.) pozwoliło dolarowi odrobić straty z ostatnich kilku dni i przetestować ważne wsparcie na poziomie 1,2760 dzisiaj w nocy. Podczas dzisiejszej sesji możliwe są ponowne próby podejścia do psychologicznego oporu 1,29.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama