Styl w jakim dokonał się ten spadek jest bardzo podobny do wczorajszego
wzrostu - też napędzają go koszyki zleceń kierowanych arbitrażem. Trudno
więc uznać, że wyznaczenie sesyjnego ekstrememum (jak na razie) co do punktu
w analogicznej odległości od poprzedniego zamknięcia tak jak na wczorajszej
sesji (3010 we wtorek i wczoraj maks 3105, a dziś zamknięcie wczorajsze 3105