Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 18.08.2006 08:56

Zmiany indeksów na zamknięcie sesji w USA były kosmetyczne, choć oceniając

wczorajsze notowania należy pamiętać, że rynki były po trzydniowym byczym

rajdzie i samo utrzymanie tych poziomów (brak presji na realizację zysków) w

takim otoczeniu jest już dobrą wiadomością dla rynku. Dow Jones wzrósł

wczoraj kosmetyczne 7 pkt. i jak policzył CBS, cztery sesje z rzędu indeks

Reklama
Reklama

ostatni raz rósł na początku maja. W przypadku pozostałych dwóch indeksów ta

sztuka udała się po raz pierwszy od połowy marca.

Inwestorów zachęcały dobre wyniki HP, rekomendacje największych banków

inwestycyjnych (podwyższona rekomendacja dla AMD) oraz wciąż spadająca ropa,

która oddala widmo inflacji i rzekomo jest zbawieniem dla rynku akcji.

Śmieszna to sytuacja, bo przecież ropa spada w obawie przed spowolnieniem

Reklama
Reklama

gospodarczym, podobnie jak ceny miedzi, więc wychodzi na to, że inwestorzy

wprost cieszą się ze spowolnienia gospodarczego, potwierdzonego wczoraj

jeszcze przez dane o 16:00, gdy na rynek poznał mocno rozczarowujące dane o

wskaźnikach wyprzedzających koniunktury (LEI). Ekonomistom humor nieco

poprawiła późniejsza publikacja indeksu Philadelphia Fed za sierpień, który

przy prognozach 8,0 pkt. wyniósł 18,5 pkt., ale to jest wysepka na morzu

Reklama
Reklama

fatalnych danych makro.

Nie sposób oczywiście nie wspomnieć o indeksie CRB, przed którym ostrzegałem

wczoraj. Spadająca ropa i miedź, wraz z innymi surowcami doprowadziły do

kolejnej przeceny i bardzo ważne wsparcie na średniej 200 sesyjnej zostało

wczoraj naruszone. Oczywiście trudno sądzić, że jedna sesja przekona cały

Reklama
Reklama

świat, że kilkuletni trend na rynku surowców może zostać odwrócony. Ale

rynkom wschodzącym taki układ na pewno nie pomoże, a gdyby przecena została

pogłębiona, to może stać się bezpośrednim powodem do mocnej wyprzedaży.

Dzisiaj w ostatniej chwili dostaliśmy koło ratunkowe. Niecałe pół godziny

temu kopalnia Escondida w Chile (miedź) ogłosiła, że wszystkie negocjacje ze

Reklama
Reklama

strajkującymi pracownikami zostają zerwane, a produkcja zostaje całkowicie

wstrzymana. Pierwsza reakcja to 2,5% wzrost cen miedzi na rynkach światowych

i to nieco przykryje brzydki wygląd indeksu CRB.

GPW dalej dzisiaj szuka kierunku i na podstawie ostatnich sesji trudno

cokolwiek wyrokować. Wczorajsza przecena surowców może przynieść otwarcie na

Reklama
Reklama

minusach, tym bardziej, że nie wszyscy będą jeszcze z rana wiedzieć o

zamknięciu kopalni. Później jednak znowu utkniemy w konsolidacji, czekając

na powrót dużych inwestorów i publikację danych makro o 14:00. Ceny

produkcji sprzedanej w lipcu oczekiwane są na poziomie 3,0% a dynamika

produkcji przemysłowej ma wynieść 14,4-15,0%.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama