Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień stał pod znakiem umocnienia amerykańskiej waluty, jakie zostało zainicjowane w poniedziałek. Nie udało się tym samym wyjść trwale na eurodolarze nad poziom 1,29. Odwrót z tych okolic wzmocniony był także czynnikiem związanym z bardzo słabym odczytem niemieckiego indeksu koniunktury instytutu ZEW. Szacowano, że wyniesie on 12,1pkt, podczas gdy spadł on aż do -5,6pkt.

Publikacja: 23.08.2006 07:28

Reagowanie rynku na ten odczyt miało miejsce również z tego względu, że pojawiła się spora pustka w tym tygodniu, jeśli chodzi o ilość istotnych publikacji makroekonomicznych. W zasadzie dopiero dzisiaj dostaniemy pierwsze, ważniejsze dane, a będzie to lipcowa sprzedaż domów na rynku wtórnym. Szacuje się, że spadnie ona o 1%. Problemy w sektorze nieruchomości widoczne są już od dłuższego czasu, zatem dzisiejsza publikacja będzie tu kolejną informacją. Jeśli okaże się, że dane będą nieco lepsze od prognoz, może to doprowadzić do kontynuacji aktualnej, krótkoterminowej fali umocnienia dolara (byłoby to bowiem odczytane jako argument dla FED do dalszego podnoszenia stóp procentowych). Z kolei dane gorsze od prognoz mogą wywołać korektę aktualnej fali spadkowej na eurodolarze i być może udałoby się ponownie skierować kurs w stronę 1,29. Warto również pamiętać, że na jutro mamy jeszcze w planie drugą część tych danych, czyli tym razem będzie to sprzedaż domów na rynku pierwotnym. Jeśli chodzi o dane spoza USA, to o 14:00 dostaniemy dziś jeszcze garść informacji z rynku krajowego, a będą to inflacja bazowa za lipiec (prog. 1,1%) oraz dane dotyczące koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach.

EUR/USD

Aktualna falka spadkowa na eurodolarze nieco już bykom pokrzyżowała szyki. Udało się bowiem doprowadzić do wybicia dołem z niewielkiego, około tygodniowego kanału wzrostowego. Podaż jednak jak na razie zatrzymała się na wsparciu w postaci dołka z piątku w rejonie 1,2780 i tutaj byki próbują doprowadzić do jakiegoś wzrostowego odreagowania. Jeśli poziom 1,2780 udałoby się sprzedającym przełamać, winno to wywołać kolejną falę przeceny europejskiej waluty w kierunku 1,27. Najbliższym oporem jest aktualnie cena 1,2815, natomiast wyżej podaży można się również spodziewać w rejonie 1,2850.

USD/JPY

Sporo atrakcji pojawiło się również na dolarze względem jena japońskiego. Fala umocnienia amerykańskiej waluty została zainicjowana przełamaniem tygodniowej, spadkowej linii trendu w poniedziałek. Rynek skierował się do zeszłotygodniowych maksimów w rejonie 116,70 i stąd doszło do wyraźnego odbicia. W ostatnich godzinach obserwujemy tym samym nieco bardziej dynamiczne osłabienie dolara. Można więc obecnie oczekiwać, że niebawem pojawi się tu konkretny kierunek, bowiem miejsca do krótkoterminowych oscylacji robi się na tej parze coraz mniej. Od dołu rolę wsparcia pełni bowiem poziom około 2,5-tygodniowej linii trendu wzrostowego (obecnie 115,80), a od góry wspomniany 116,70. Można więc zakładać, że trwalsze wybicie poza ten zakres pozwoli skierować rynek w stronę 114,40, bądź 117,86.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Spadki na dolarjenie przekładają się również na wywieranie presji spadkowej na eurojenie. Tutaj mamy zatem wielokrotnie wspominany mechanizm, czyli wybicia się na nowe maksima i cofnięcia z ich poziomu. Rynek nie może się tu wyraźniej rozpędzić, co jednak nie znaczy, że trend wzrostowy nie jest tu kontynuowany. Aktualna korekta zeszła już pod najbliższe wsparcie przy cenie 148,88 i aktualnie kieruje się w stronę najbardziej istotnego poziomu o charakterze popytowym, czyli 3,5-tygodniowej linii trendu wzrostowego. Obecnie znajduje się ona przy cenie 148,65. Można zakładać, że w jej rejonie pojawi się już nieco większy popyt. Jeśli udałoby się sprzedającym doprowadzić do jej przełamania, to aktualny układ techniczny uległby już zmianie na negatywny. Póki kurs znajduje się nad linią trendu, strona popytowa cały czas utrzymuje przewagę.GBP/USD

Umocnienie dolara, jakie się wczoraj pojawiło, dosyć dobrze wpisuje się w techniczną sytuację tej pary. Rynek wykonał bowiem ruch powrotny do przełamanej w zeszłym tygodniu linii trendu wzrostowego i dokładnie na jej poziomie (1,90) doszło do zainicjowania nowej falki aprecjacji dolara. Obecnie najbliższym wsparciem są rejony 1,8775/80, czyli zeszłotygodniowe dołki. Ich przekroczenie winno się przełożyć na dalszy wzrost wartości amerykańskiej waluty. Jeśli chodzi o ewentualne sygnały poprawy sytuacji posiadaczy długich pozycji, to takowych należałoby się spodziewać po przekroczeniu 1,90.

USD/CHF

Aktualne umocnienie amerykańskiej waluty również dość dobrze wpisuje się w techniczną sytuacją na parze względem franka szwajcarskiego. Udało się tu bowiem doprowadzić do odbicia z poziomu silnego wsparcia przy cenie 1,22, co z kolei obecnie przekłada się na wyznaczenie fali wzrostowej. Najbliższym, silnym oporem jest poziom 1,2450 i można zakładać, że kurs docelowo tam się w krótkim terminie kieruje. Jeśli udałoby się przekroczyć ten poziom, zostałaby otwarta droga w stronę okolic 1,26, czyli lipcowych maksimów.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama