Udało się sforsować opór na 3010 pkt., ale tuż powyżej zwyżka wyhamowała i zaczęła się stabilizacja przy powyższej barierze. Podaż starała się ściągnąć kurs, ale próba ta nie powiodła się i niedługo po rozpoczęciu kasowego nastąpił wyraźniejszy ruch do góry. Poprzednie maksimum zostało poprawione, jednak nowe nie przetrwało długo i kontrakty powróciły w pobliże 3010 pkt., gdzie weszły w horyzont. W południe mocno zaatakowały niedźwiedzie, a rezultatem był spadek poniżej poprzedniego zamknięcia. Przejście na minus zmobilizowało popyt do walki, w wyniku czego kontrakty wróciły ponad poziom odniesienia. Odbicie nie potrwało długo, ale też ze strony podaży nie było widać zbytniej aktywności i próby pogłębienia spadków nie przynosiły rezultatów. W efekcie rynek wszedł w trwającą ponad trzy godziny stabilizację. W końcówce przerwało ją wybicie górą i przewaga wzrostów utrzymała się już do końca, a zamknięcie wypadło powyżej oporu na 3010 pkt.

Sytuacja techniczna lekko się poprawiła, ale trudno po wczorajszej sesji mówić o zasadniczych zmianach. Popyt uporał się z pierwszymi mocniejszymi oporami, jak 23,6% zniesienia dotychczasowych spadków oraz poziom 3010 pkt., co jest równoznaczne z wyjściem górą z niewielkiej stabilizacji. Może to stać się pretekstem dla poprawy w najbliższych dniach, ale z pewnością są to elementy mogące być impulsem dla trwalszej poprawy. Stosunkowo blisko czekają bowiem kolejne znacznie mocniejsze bariery podażowe, w tym okolice 3050 pkt., gdzie znajduje się 38,2% zniesienia powyższej fali spadkowej. Za możliwością testu tego ograniczenia przemawiają wskaźniki. Szybkie oscylatory potwierdziły wzrost, a %R dał sygnał kupna. Podobnie zachował się ROC, który pokonał poziom równowagi, zaś MACD odbił do góry w pobliżu poziomu neutralnego. Pokonanie powyższego oporu, którego szanse daje zachowanie indykatorów otworzy drogę do następnych barier, w tym strefy 3086-3105 pkt. Dopiero jej jednoznaczne przełamanie można będzie traktować, jako zapowiedź większego wzrostu, ale też trzeba liczyć się z mocniejszą podażą i zakończeniem odbicia w tym rejonie.