Notowania zaczęły się lekkim wzrostem, ale w pobliżu był opór na 2995 pkt. i próba jego pokonania nie powiodła się. Nie doszło jednak do głębszego spadku i rynek spokojnie się stabilizował. Jeszcze przed otwarciem kasowego zaczął się ruch wzrostowy, a kiedy indeks podążył do góry, na terminowym zwyżka przybrała na sile. Powyższa bariera została pokonana bez problemów, a spadek do jakiego doszło w okolicach 3010 pkt., był jedynie korektą. Kolejna fala wzrostowa była jeszcze mocniejsza niż poprzednia i dopiero po naruszeniu oporu na 3027 pkt. nastąpiło wyhamowanie. Kurs osunął się niżej, ale nie był to mocny spadek, a jednocześnie spadła aktywność inwestorów, tak więc zachowanie rynku można traktować jako konsolidację. Pod koniec przedostatniej godziny podaż zaczęła mocniej atakować, czego efektem była wyraźniejsza przecena. Kontrakty wróciły w pobliże granicy 3000 pkt., gdzie jednak spadek został zatrzymany i kontrakty zmieniły kierunek na wzrostowy. Wcześniejszych maksimów nie udało się już przetestować, ale większość strat została odrobiona.
Wtorkowe sygnały zapowiadające dalsze wzrosty okazały się skuteczne. Wczorajsza sesja lekko poprawia sytuację, choć kluczowe dla dalszego kierunku będą najbliższe dni. Popyt uporał się z kolejnym oporem, jakim był szczyt poprzedniej wzrostowej korekty na 3016 pkt. i jej maksima intraday, co jest pozytywnym elementem. Systematycznie poprawiają swe zachowanie również wskaźniki. Na szybkich oscylatorach aktualne są sygnały kupna i szybko zbliżają się one do obszarów wykupienia, a np. CCI już do niego wszedł. Korzystnie zachował się ROC, który z powodzeniem zaatakował linię równowagi dając sygnał kupna. MACD przygotowuje się do testu średniej oraz położonego w pobliżu poziomu neutralnego. Chcąc myśleć o dalszej zwyżce popyt będzie musiał wkrótce zmierzyć się z istotnym oporem, jaki na wysokości 3027 pkt. tworzy 38,2% zniesienia trendu spadkowego z końca lipca. Wczoraj nie udało się go sforsować pomimo mocnego naruszenia, co świadczy że podaż nie zamierza poddać się bez walki. Z drugiej strony przy obecnych poziomach kolejne ataki powinny nastąpić już na najbliższych sesjach, a większość przesłanek technicznych daje im dużą szansę powodzenia. Jednoznaczne przebicie otworzy drogę do kolejnej silnej bariery podażowej w strefie 3105-3110 pkt.