Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 31.08.2006 15:49

Tak, zrobię to - powtórzę raz jeszcze fragment wtorkowego komentarza -

"Praktycznie jedynym obowiązkiem inwestora na takim wakacyjnym rynku, jest

nie dać nabrać się na pojedyncze impulsy, które bardzo często potrafią mocno

wpływać na giełdowe nastroje. Im węższa i dłuższa konsolidacja, tym coraz

częściej inwestorzy widzą już jej zakończenie i ulegają złudnemu wrażeniu,

Reklama
Reklama

że nawet sesje ze śmiesznie niskim obrotem, lub ustawianiem indeksu

koszykami zleceń mogą rozpocząć trwalszy trend. Do ożywienia rynku potrzeba

niestety czegoś poważniejszego...". Alternatywą dla takiej postawy jest

chaotyczne miotanie się między prognozami testowania 2800 pkt. po słabych

sesjach w końcówce tygodnia, do błyskawicznej zmiany poglądów na oczekiwanie

testowania szczytów hossy po środowych kolejnych wzrostach. Im dłużej trwa

Reklama
Reklama

trend boczny, tym uzasadnienie takich wróżb przybiera coraz bardziej

komiczne formy, gdyż tak naprawdę z każdą kolejną sesją, w czasie której

WIG20 przebywa w ramach sierpniowej konsolidacji, coraz trudniej oceniać

rynek i zmiany stają się coraz bardziej przypadkowe (dzisiaj dobrym tego

przykładem KGHM na otwarcie notowań).

Ta przypadkowość zostanie od jutra po części ograniczona poprzez decyzję

Reklama
Reklama

GPW, która od 1 września wprowadziła nowe (mniejsze) kroki notowań

(minimalne wartości o jakie mogą zmieniać się ceny). Pomijając całą litanię

argumentów za i przeciw najważniejsza z punktu widzenia kontraktów kwestia

to na pewno ograniczenie możliwości tak gwałtownego wpływania na wartość

WIG20 poprzez koszyki zleceń, choć tego negatywnego (czytaj - zaburzającego

Reklama
Reklama

obraz rynku) zjawiska do końca nie wyeliminuje. Warto jednak przy tym

zwrócić uwagę, że drugą stroną medalu może być mniejsza zmienność

kontraktów, a co za tym idzie relatywnie "wyższe" prowizje.

Co na jutro ? Dzisiejsze zachowanie nic nie zmienia w dłuższym terminie, tak

samo jak nieistotne były ostatnie dwie sesje. Dalej szukamy trwalszego

Reklama
Reklama

kierunku i czekamy na poważniejszy kapitał. Po sesji wydarzeniem w USA

będzie wystąpienie Ben`a Bernanke, oraz z punktu widzenia GPW o 18:00

naszego czasu głosowanie strajkujących robotników w kopalni Escondida, co

może zakończyć strajk i przyczynić się do spadku (lub wzrostu) cen miedzi (a

KGHM ma duży udział w indeksie). Jutro inwestorzy skoncentrują się na

Reklama
Reklama

raporcie z amerykańskiego rynku pracy o 14:30 i indeksie ISM o 16:00. Ze

względu na poniedziałkowe święto Labor Day i przerwę w notowaniach w USA, te

dane mają szczególne znaczenie, bo ustawiają nastroje na rynkach światowych

praktycznie na dwie kolejne sesje przyszłego tygodnia. 73 74 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama