Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Paulson pozytywnie wypowiada się o współpracy z Chinami. Podczas wczorajszego wystąpienia, amerykański sekretarz skarbu Henry Paulson, zgodnie z oczekiwaniem podkreślił rolę jaką w ostatnich latach odgrywają Chiny w gospodarce światowej i zachęcił do zwiększenia współpracy chińsko-amerykańskiej, która przekłada się wzrost ogólnego dobrobytu mieszkańców tych państw.

Publikacja: 14.09.2006 10:55

Paulsen wyraźnie zaznaczył, ze Chiny powinny odchodzić od centralnego planowania na rzecz wolnego rynku, co wraz z dalszym stopniowym uwalnianiem chińskiego juana jest jedyna drogą do zmniejszenia globalnej nierównowagi. Deficyt handlowy USA wzrósł w lipcu o 5 proc. m/m do 68 mld. dolarów ustanawiając nowy rekord, a deficyt w wymianie handlowej z Chinami wzrósł do 19,6 mld. dolarów. Tylko otwarcie gospodarki chińskiej na amerykańskie produkty jest w stanie uchronić dolara przed "czarnym scenariuszem", dlatego Paulson pozytywnie wypowiadał się wczoraj o współpracy z Chinami i wybiera się tam z wizytą w przyszłym tygodniu. Obecny sekretarz skarbu będąc jeszcze szefem banku inwestycyjnego Goldman Sachs słynął z dobrych stosunków z partnerami z Azji.

USD/PLN

Notowania USDPLN od zeszłego czwartku poruszały się w wąskiej konsolidacji poniżej 3,1450 i przetestowały wczoraj bardzo ważne wsparcie na poziomie 3,1150. Powoli zaczyna wzrastać zmienności, gdyż koniec tygodnia przyniesie dwie kluczowe publikacje makro. Według konsensusu analityków inflacja CPI w Polsce (dzisiaj 14:00) wyniosła w sierpniu 1,4 proc. głównie za sprawą wzrostu cen żywności spowodowanego suszą (na ogół w tym miesiącu ceny spadają) i utrzymującego się na wysokim poziomie popytu wewnętrznego. Warto dodać, że poziom 1,5 jest dolną granicą celu inflacyjnego RPP i jego osiągnięcie, wraz z inflacją płac na poziomie 5,3 proc. (publikacja w piątek o 14:00) może przyczynić się do rozbudzenie oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych jeszcze w 2006 roku. Oczekiwań, które według Andrzeja Wojtyna z RPP nie zostaną zbyt szybko spełnione. Konsolidacja na eurodolarze i niewielka zmienność notowań EURPLN powinny się przełożyć na stabilizacje USDPLN powyżej 3,12.

EUR/PLN

Wczorajsza sesja przyniosła wybicie z konsolidacji 3,9750 - 3,99 i aprecjację złotego w okolice 3,9550. Powodem korekty ostatnich wzrostów jest dyskontowanie przez rynek powrotu Zyty Gilowskiej do rządu. Mimo iż według nieoficjalnych źródeł była minister finansów nie podjęła jeszcze decyzji, to z wtorkowych wypowiedzi szefa Samoobrony i premiera Kaczyńskiego można wywnioskować, że jej powrót jest przesądzony. Dodatkowo szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski zaznaczył, że dotychczasowy minister finansów Stanisław Kluza miałby wrócić na stanowisko wiceszefa resortu. Powrót profesor Gilowskiej oznacza zwiększenie szans na deficyt budżetowy na poziomie 30 mld. PLN i ograniczenie populistycznych żądań koalicjantów. Niestety, jest już zbyt późno na dokonywanie planowanych w marcu reform fiskalnych na 2007 rok. Podczas dzisiejszej sesji notowania EURPLN powinny poruszać się w konsolidacji 3,9400 - 3,9650.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Notowania eurodolara konsolidują się w przedziale 1,2670 - 1,2710. Brak istotnych dla rynku walutowego publikacji makroekonomicznych w dniu wczorajszym sprzyjał niewielkiej zmienności notowań. Podobna sytuacja może potrwać dzisiaj do godziny 14:30, gdy zostaną opublikowane dane o sprzedaży detalicznej w USA. Po potężnym wzroście o 1,5 proc. m/m w lipcu analitycy spodziewają się niewielkiego spadku w ujęciu miesięcznym, jednak możliwa jest niespodzianka świadcząca o dobrej kondycji amerykańskiego konsumenta. Dodatkowo w piątek poznamy kluczowe dane o inflacji bazowej CPI w USA (prognoza: 0,2 proc.; poprzednio: 0,2 proc.). Jeśli jej wartość w ujęciu miesięcznym wyniesie 0,3 proc., co według niektórych ekonomistów jest bardzo prawdopodobne, możemy być świadkami znacznego wzrostu oczekiwań na podwyżkę stopy funduszy federalnych na najbliższym posiedzeniu Fed (20 września) i dalszej aprecjacji dolara. Scenariusz ten oznaczałby przebicie wsparcia na 1,2640 i ruch w okolice 1,2560. Podczas dzisiejszego dnia możliwy jest kolejny atak na wsparcie na poziomie 1,2670, co powinno doprowadzić ceny w okolice 1,2650.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama