Od tygodnia obserwujemy ten sam scenariusz: słabe dane dla dolara nie przekładają się na trwałe spadki amerykańskiej waluty.

Nocne zamieszki na Węgrzech spowodowały osłabienie forinta i wzrost niepewności na emerging markets, co wywołało falę przeceny również na rodzimym rynku. Kurs otwarcia na EUR/PLN wyniósł 3,96, a USD/PLN testował poziom 3,1240. Kolejne godziny sesji pozostały pod wpływem silnej strony podażowej, jednak zasięg wyprzedaży był ograniczony. W południe kurs EUR/PLN osiągnął dzienne maksimum na poziomie 3,9630. Jednak po publikacji niemieckiego indeksu koniunktury instytutu ZEW popyt na euro wyraźnie osłabł. Odczyt tego wskaźnika wyniósł -22,2pkt. we wrześniu wobec -7,5pkt. w sierpniu. Po południu na rynek napłynęły dane z polski, które w były słabsze od oczekiwań rynku. Wskaźnik cen produkcji sprzedanej przemysłu oraz produkcji budowlano-montażowej w sierpniu pokazał wzrost o 3,4% wobec prognoz wzrostu na poziomie 3,6%. Dynamika produkcji przemysłowej wzrosła o 12,9% wobec prognoz wzrostu o 14,7%. Na zakończenie sesji kurs EUR/PLN wynosi 3.95, zaś USD/PLN 3.11

Marcin Marszałek