Giełdy naszego regionu nie mają w ostatnich tygodniach dobrej passy. Do tej
pory największym ciężarkiem ciągnącym rynki wschodzące na południe była
korekta silnej hossy na rynku surowców. Głównie spadek cen ropy i miedzi nie
pozwolił na naśladowanie marszu amerykańskich indeksów na nowe szczyty hossy
(S&P500). We wrześniu do niedźwiedzich argumentów dołączyła polityka.