Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień przyniósł umocnienie dolara na głównych parach. W przypadku eurodolara nie było ono jednak znaczące i bardziej wynikało z odbicia od oporu technicznego przy 1,2725, aniżeli konkretnych informacji o charakterze fundamentalnym. Tych było co prawda sporo, ale ich znaczenie nie było zbyt duże. Poznaliśmy bowiem m.in. amerykański PKB za II kwartał. Szacowano, że wyniesie on 2,9%, natomiast faktyczny odczyt to 2,6%.

Publikacja: 29.09.2006 07:11

Dane jednak nie wpłynęły znacząco na notowania (zresztą dolar powinien w tym momencie stracić), bowiem był to już odczyt ostateczny. Zwykle najwięcej emocji pojawia się w przypadku publikacji danych wstępnych. Bez echa przeszła także publikacja danych na temat ilości wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Publikacja była bowiem niemal zgodna z prognozami (316 vs. 315k). Jeśli chodzi o kalendarz danych makro na dzisiaj, to tydzień kończymy publikacjami danych na temat przychodów i wydatków Amerykanów za sierpień (prog. odpowiednio 0,3% oraz 0,2%). Oprócz tych danych otrzymamy także indeks nastroju Uniwersytetu Michigan (prog. 85pkt) oraz indeks Chicago PMI (prog. 57pkt). Dzisiejsze dane raczej nie powinny zbyt istotnie wpłynąć na poziom notowań, bowiem ich waga nie jest zbyt istotna.

EUR/USD

Z technicznego punktu widzenia nie zaszły wczoraj większe zmiany. Kurs odbił się jedynie od poziomu 1,2725 i w zasadzie głównie temu można zawdzięczać umocnienie amerykańskiej waluty. Wspomniany poziom tym samym zwiększył swoją podażową wiarygodność, zatem można zakładać, że jego przełamanie doprowadzi do nieco bardziej istotnego osłabienia dolara i próby skierowania kursu w stronę dotychczasowych, wrześniowych maksimów. Jeśli chodzi o wsparcia, to takowych doszukiwałbym się w rejonie 1,2660.

USD/JPY

Wczorajszy dzień był kolejnym z rzędu, gdzie amerykańska waluta świetnie sobie radziła względem jena. Obecnie wydaje się, że minimalnym zasięgiem obecnej zwyżki będzie przetestowanie wrześniowych maksimów przy cenie 118,27 i dopiero w tym rejonie można się spodziewać nasilenia działań ze strony podaży.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Japońska waluta osłabiła się nieco również wobec euro, choć tutaj nie były to zbyt istotne zmiany. Para ta nie jest obecnie z technicznego punktu widzenia zbyt interesująca. Najbliższym poziomem oporu jest zakres 149,80 - 150,00. Jego przekroczenie otwierałoby drogę w stronę 150,70, czyli rejonu maksimów z końca sierpnia. Kluczowym wsparciem pozostaje oczywiście 147,50.

GBP/USD

Wczorajszy dzień był szczególnie ciekawy na funcie względem amerykańskiej waluty. Po wyznaczeniu wcześniejszych sygnałów sprzedaży wczoraj strona podażowa zebrała spore profity. Przełamanie 2,5-tygodniowej linii trendu oraz poziomu 1,89 przełożyło się wczoraj na spadek w kierunku wsparcia w rejonie 1,8750. Nieco niżej za wsparcie uznać można również rejony 1,87 oraz zakres 1,8570 - 1,86. Jeśli chodzi o opory, to takowego doszukiwałbym się obecnie przy cenie 1,8855. Jak na razie posiadacze dolara mają zdecydowaną przewagę.

USD/CHF

Dolar nieźle radził sobie także względem franka szwajcarskiego. Wczorajsza falę wzrostową zawdzięczamy na tej parze przełamaniu ponad 1,5-tygodniowej linii spadkowej. Obecnie kurs zbliża się do okolic 1,25, gdzie znajduje się poziom 61,8% zniesienia niedawnej fali spadkowej. Jego trwałe przełamanie otwierałoby w tym układzie drogę do testu okolic 1,2620, czyli rejonu wrześniowych maksimów, skąd korygowana aktualnie fala została zainicjowana. W ramach wsparcia zwróciłbym uwagę na poziom 1,2415/20. Jego przełamanie winno się przełożyć na nieco bardziej wyraźne osłabienie amerykańskiej waluty.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama