Kurs porusza się między 1.2680 a 1.2720 i "odbija się" od górnego i dolnego ograniczenia bez wyraźnego kierunku. W ciągu ostatnich dni osłabienie euro było wywołane spekulacją o wstrzymaniu podwyżek stóp procentowych w Eurolandzie, dlatego też HICP (prognoza 1.9%r/r we wrześniu) jest tak istotny.

Na rynku krajowym posucha informacyjna, rządząca partia stara się wyciszyć burzę wywołaną "taśmami prawdy" odmawiając zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. Złoty może dalej osłabiać się, ponieważ czynniki techniczne sugerują chęć testu poziomów 3.15 na USDPLN i 4.00 na EURPLN, przebicie przez 3.9950 może otworzyć eurozłotemu drogę nawet do 4.02. "Technika" pokazuje, że po potwierdzeniu przebicia 3.1425 na USDPLN zarysuje nam się sygnał kontynuacji trendu wzrostowego. Dodatkowo, na eurodolarze sentyment wskazuje na mocniejszego dolara, a zatem może dojść do zwielokrotnienia "piątkowych" efektów.

Inne dane makroekonomiczne, które poznamy dzisiaj to: indeksy koniunktury w Eurolandzie, dane o przychodach i wydatkach Amerykanów. Ponadto, dzisiaj mamy dzień obfity w wystąpienia ważnych oficjeli Fedu - szefowie departamentów z St. Louis i Chicago mogą swoimi wypowiedziami pomóc dolarowi.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych