Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Piątkowa sesja na głównych parach przebiegała pod znakiem nieco zwiększonej zmienności. Ciężko jednak doszukiwać się bezpośredniego czynnika. Dolar od rana zyskiwał, natomiast w godzinach popołudniowych obserwowaliśmy jego osłabienie.

Publikacja: 02.10.2006 07:00

Jeśli spojrzeć na publikacje danych makroekonomicznych, to w zasadzie dolar powinien zakończyć dzień w dosyć dobrej kondycji. Większość danych było zbliżona do prognoz (wydatki i przychody Amerykanów oraz PCE core), natomiast indeks nastroju Michigan Sentiment oraz Chicago PMI zdołały już prognozy przekroczyć in plus, czyli odpowiednio 85,4 vs. 85pkt oraz 62,1 vs. 57pkt. Taki układ winien więc stanowić impuls aprecjonujący amerykańską walutę, ale ta zaczęła tracić. Być może więc rynkowe oczekiwania, co do odczytów tych indeksów były jeszcze wyższe. Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień pod względem publikacji makroekonomicznych, to wpływu na rynek spodziewać można by się jedynie ze strony danych na temat indeksu ISM dla sektora produkcyjnego za wrzesień. Szacuje się, że wyniesie on 53,5pkt. Oprócz tych danych, z rynku amerykańskiego poznamy jeszcze sierpniowe wydatki na konstrukcje budowlane (prog. -0,1%), ale te dane nie powinny mieć większego znaczenia.

EUR/USD

Piątek na rynku eurodolara przyniósł nieco większe wahania, ale z technicznego punktu widzenia nie zmienia to sytuacji. Nie udało się stronie podażowej doprowadzić do przełamania wsparcia przy cenie 1,2630 i z niewiele wyższego poziomu doszło do odbicia. Od góry oporem jest z kolei cena 1,2725. Można więc zakładać, że o kolejnym ruchu na tej parze zadecyduje wybicie kursu poza zakres 1,2630 - 1,2725.

USD/JPY

Dolar wciąż pozostaje mocny na parze względem jena japońskiego. Kurs testował pod koniec tygodnia rejony tuż przy poprzednich, wrześniowych maksimach 118,27. Jest to w tej chwili najbliższy opór i jego przekroczenie winno stanowić impuls do dalszego wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Jeśli doszłoby do odbicia z tego poziomu, to istotna byłaby wówczas głębokość korekty, bowiem im szybciej rynek by się zatrzymał, tym większe prawdopodobieństwo ponownego testu wspomnianego oporu.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Strona popytowa ma cały czas również przewagę na parze eurojena. Tydzień zakończyliśmy w obszarze oporu 149,80 - 150,00. Między innymi znajduje się tu miesięczna, spadkowa linia trendu. Jeśli udałoby się doprowadzić do jej przełamania, można by się spodziewać testu okolic 150,70, czyli rejonu maksimów z końca sierpnia. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższego doszukiwałbym się przy cenie 148,00.

GBP/USD

Minione dni stały pod znakiem sporego umocnienia dolara na parze funt/dolar. Obecnie kluczowym wsparciem jest na tej parze rejon 1,8580 - 1,86. Biorąc pod uwagę aktualne, krótkoterminowe wyprzedanie rynku można zakładać, że rejon ten będzie działał już popytowo i w pierwszym podejściu nie uda się sprzedającym go przełamać. Jego przełamanie byłoby sygnałem kontynuacji aktualnej fali umocnienia dolara.

USD/CHF

Piątkowa sesja przyniosła także spore zmiany na parze dolara względem franka. Krótkoterminowo posiadacze dolara wciąż utrzymują przewagę. W zeszłym tygodniu udało się tu stronie popytowej doprowadzić do przełamania spadkowej linii trendu, co z kolei otworzyło drogę w kierunku wrześniowych maksimów, zlokalizowanych przy cenie ok. 1,2620. Jego przekroczenie sygnalizowałoby utrzymywanie się dalszej presji na wzrost wartości amerykańskiej waluty.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama