Połowa sesji za nami i ostatnie godziny utwierdziły inwestorów w
konieczności dalszego spokojnego wyczekiwania na poważniejszy impuls. Nic
się na rynkach nie dzieje. Nawet osłabienie forinta (polityka) nie wywołało
u nas żadnej reakcji, a wręcz złoty zaczął zyskiwać. Tą sesję trzeba po
prostu przeczekać i nie ulegać złudzeniu, że ruchy po parę/paręnaście