Już okno hossy na otwarciu zapowiadało optymistyczne nastawienie popytu, a potwierdziły je pierwsze minuty notowań. Kurs ruszył bowiem zdecydowanie do góry i pokonał bez problemów opór na 3068 pkt. Indeks też rozpoczął wyraźną zwyżką, co na kontraktach dało dodatkowy impuls dla kontynuacji wzrostów. Praktycznie bez korekty oraz bardzo szybko dotarły one w okolice 3100 pkt. i dopiero w tym rejonie nastąpiło pewne uspokojenie. Nie doszło jednak do większego spadku, a niewielka stabilizacja była jedynie przerwą we wzrostach. Kolejny zdecydowany skok do góry przyniósł przebicie i wyniósł kurs w pobliże 3130 pkt. Tu nastąpiło kolejne wyhamowanie, ale tak jak poprzednie było jedynie płaską korektą, dla której wsparciem był poziom 3118 pkt. Podaż podjęła aktywniejszą walkę dopiero po naruszeniu oporu na 3138 pkt. Efektem było następne osłabienie i choć zostało dość szybko zatrzymane, to rynek do wzrostów już nie powrócił lecz utknął w konsolidacji, która utrzymała się już do końca notowań.

Wczorajsza sesja ma pozytywną wymowę i potwierdza coraz większą siłę popytu. Świadczy o niej chociażby to, że nawet po przełamaniu silnego oporu na linii trendu spadkowego byki nie oddały inicjatywy, a znaczenie tego korzystnego sygnału potwierdziły mocnym wzrostem i kolejną luką hossy. Okno to znajduje się w przedziale 3035-3052 pkt. i podobnie jak poprzednie powinno być w najbliższym czasie mocnym wsparciem. Nie są to jedyne pozytywne przesłanki, a do innych należy m.in. zachowanie wskaźników. Większość szybkich oscylatorów znajduje się wysoko w obszarach wykupienia. W chwili obecnej jest to praktycznie jedyny argument skłaniający do pewnej ostrożności i choć np. %R utworzył niewielki szczyt, to ze strony oscylatorów nie ma sygnałów sprzedaży. Bardzo dobrze zachował się MACD przebijając poziom neutralny, a ROC przyspieszył tempo wzrostów w strefie dodatniej i wyszedł ponad szczyt poprzedniej korekty wzrostowej. Również TRIX zmienił kierunek z zaczyna zbliżać się do linii równowagi. Nie udało się wprawdzie sforsować górnej granicy oporu w przedziale 3100-3138 pkt., jednak przy obecnym nastawieniu rynku kolejne testy są wysoce prawdopodobne. Przełamanie, które też nie jest bez szans otworzy drogę do szczytów zamknięcia i intraday z końca lipca w przedziale 3223-3261 pkt.