Tak dobrą kondycję krajowej waluty zawdzięczamy przede wszystkim dobremu sentymentowi do rynków naszego regionu. Widać bowiem, że w krótkim terminie angażuje się u nas spekulacyjny kapitał. Bardzo dobrze w minionych dniach radzi sobie również warszawska giełda, gdzie indeksy dynamicznie wzrosły przy zdecydowanie wyższych obrotach, co również może sugerować wzrost zaangażowania ze strony kapitału zagranicznego. Ostatnie dni niestety nie przyniosły ważniejszych publikacji makroekonomicznych z naszego rynku. W najbliższych dniach pod tym względem powinno być nieco ciekawiej. Już dzisiaj zapoznamy się z przeciętnym wynagrodzeniem oraz zatrudnieniem we wrześniu. Dane te jednak nie powinny mieć większego wpływu na zachowanie się krajowej waluty, bowiem to determinowane jest teraz przede wszystkim sentymentem do rynków naszego regionu, jak również po części zachowaniem eurodolara.
USD/PLN
Końcówka tygodnia stała pod znakiem umocnienia krajowej waluty względem dolara. Głównej przyczyny należałoby się doszukiwać w wybiciu dołem z klina zwyżkującego luką bessy. Ze względem na dobrą kondycję dolara na głównych parach nie udało się tu podaży doprowadzić do przełamania najbliższego wsparcia przy cenie 3,0880. Można zakładać, że jego przełamanie niejako przypieczętowywałoby sygnały kupna złotego. Pierwszymi symptomami powracania dobrej passy dolara względem krajowej waluty byłoby przekroczenie zakresu oporu w strefie 3,13 - 3,15.
EUR/PLN
Złoty bardzo dobrze radził sobie w piątek również względem europejskiej waluty. Doszło tu do wyraźnego umocnienia złotego. Obecnie w zasadzie została już definitywnie otwarta droga do poziomu 3,85, czyli okolic sierpniowego dołka. Aby mówić o możliwości wyznaczenia wzrostowego odreagowania, rynek musiałby trwale wyjść powyżej okolic 3,92. Wówczas można by oczekiwać ponownego skierowania się w stronę dobrze znanego, kluczowego oporu w strefie 3,99 - 4,00.