Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Tydzień na rynku walutowym zakończyliśmy sporymi zmianami, aczkolwiek miały one pozytywny przebieg dla amerykańskiej waluty. Dosyć dobrze wpisuje się to zatem również w sytuację techniczną, która już od dłuższego czasu faworyzuje dolara. Z piątkowych publikacji dolarowi zdecydowanie pomogły dane na temat indeksu nastroju Michigan Sentiment.

Publikacja: 16.10.2006 13:14

Oczekiwano, że dane wstępne za październik wyniosą 86pkt, natomiast faktycznie było to aż 92,3pkt. Nieco wcześniej zapoznaliśmy się również z gorszymi od oczekiwań danymi na temat sprzedaży detalicznej (-0,4% vs. 0,2%), ale ostatecznie na rynku odcisnęły piętno dane korzystne dla dolara, czyli wspomniany indeks nastroju. Jest to typowe zachowanie dla rynków, które charakteryzują się wyraźnym trendem krótkoterminowym. Inwestorzy mają bowiem tendencję do eksponowania danych, które dolarowi sprzyjają, natomiast bez większego echa przechodzą dane dla amerykańskiej waluty niekorzystne. O perspektywach dolara w krótkim terminie będzie można coś więcej powiedzieć właśnie po reakcji na publikacje makroekonomiczne. Jeśli na dobre dane dolar przestanie reagować wyraźnym umocnieniem, można będzie sądzić, że są to już pierwsze symptomy wyczerpywania się krótkoterminowego, dobrego dla amerykańskiej waluty sentymentu. Z dzisiejszych danych mamy w planie jedynie publikację indeksu NY Empire State. Rynek oczekuje, że odczyt indeksu wyniesie 12pkt. Inwestorzy zwrócą również uwagę na dzisiejsze wystąpienie szefa FED, Bena Bernanke, jak również wystąpienie szefa ECB, Jean-Claude Trichet'a.

EUR/USD

Piątkowa sesja na eurodolarze zakończyła się kolejną, dynamiczną przeceną europejskiej waluty. Krótkoterminowy sentyment cały czas wyraźnie sprzyja więc amerykańskiej walucie. Widać to również po głębokości korekty, która zatrzymała się już w rejonie najbliższego oporu przy cenie ok. 1,2570. Obecnie najbliższym oporem jest zakres 1,2580 - 1,2613 i dopiero trwałe wyjście powyżej tego zakresu miałoby szansę zmienić nieco wyraźniej układ sił w krótkim terminie. Póki co, cały czas kupujący dolara mają na rynku przewagę.

USD/JPY

Cały czas nieźle dolar radzi sobie również względem jena japońskiego. Obecnie można się tu doszukiwać około tygodniowego kanału wzrostowego, którego zakres to aktualnie 119,15 - 119,90. Końcówka piątkowej sesji przebiegała pod znakiem odbicia od poziomu górnego ograniczenia, co może w tym układzie sugerować teraz test ograniczenia dolnego. O sygnałach osłabienia w krótkim terminie można będzie jednak mówić dopiero po wybiciu się poniżej dolnego ograniczenia formacji. Póki kurs oscyluje w jej zakresie, cały czas posiadacze dolara utrzymują przewagę.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Minione dni nie przyniosły żadnego przełomu na parze eurojena. Mamy tu od około tygodnia do czynienia z wąską konsolidacją o lekko spadkowym nachyleniu. Cały czas jednak można mówić o utrzymywaniu presji przez popyt. Sytuacja odnośnie wsparć i oporów pozostaje bez zmian, czyli w ramach poziomu o charakterze podażowym warto zwrócić uwagę na rejony 150,55 - 150,70, natomiast jeśli chodzi o wsparcia, to takowych doszukiwałbym się przy cenie 149,00, natomiast jest przełamanie winno się przełożyć na dalszy spadek wartości europejskiej waluty w stronę 147,90 - 148,00.

GBP/USD

Przewaga dolara widoczna jest doskonale również na parze funta względem amerykańskiej waluty. Minione dni stały pod znakiem wyznaczania ruchu powrotnego do przełamanej linii trendu wzrostowego oraz wrześniowych dołków. Strefa oporu 1,8600 - 1.8635 zdołała zatrzymać korektę i piątkową sesję zakończyliśmy dosyć wyraźnym odbiciem z tego rejonu. Aktualnie najbliższego wsparcia doszukiwałbym się w rejonie 1,8515 (zeszłotygodniowe dołki). Jego przekroczenie sugerowałoby wyznaczenie kolejnej fali aprecjacji dolara. Jeśli chodzi o opory, to takowego doszukiwałbym się obecnie w rejonie 1,8635 - 1,8640.

USD/CHF

Posiadacze amerykańskiej waluty cały czas mają również przewagę na parze względem franka szwajcarskiego. Zeszłotygodniowe wybicie powyżej 1,2620 wciąż pozostaje aktualne, natomiast nadal nie został jeszcze zrealizowany poziom docelowy, czyli rejon 1,2825/30. Można więc zakładać, że cały czas na rynku będzie widoczna presja wzrostu w kierunku wspomnianego zakresu. W ramach najbliższego wsparcia zwróciłbym uwagę na poziom 1,2665, natomiast nieco niżej również na 1,2620.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama