Reklama

TMS: Komentarz poranny

Złoty bez reakcji na koalicję Rynek krajowy: W poniedziałek złoty już nie zyskiwał, a na rynku pojawiła się pewna chęć do realizacji zysków. Mimo tego dzisiaj rano złoty otworzył się bez większych zmian do wczorajszego popołudnia - o godz. 9:49 za jedno euro płacono 3,8840 zł, a za dolara 3,0990 zł.

Publikacja: 17.10.2006 10:07

Wczoraj słabość była widoczna w całym naszym regionie (forint i obie korony), co może sugerować, iż kolejne dni upłyną pod znakiem realizacji dosyć sporych, jak na ostatnie 2 tygodnie zysków. W przypadku forinta katalizatorem mogła okazać się wypowiedź jednego z przedstawicieli Węgierskiego Banku Centralnego, który przyznał, że odnotowany ostatnio wysoki wzrost wskaźnika inflacji we wrześniu nie musi od razu przekładać się na kolejną podwyżkę stóp procentowych. O pewnej wybiórczości w traktowaniu przez rynek napływających informacji, świadczy jednak fakt zignorowania optymistycznej deklaracji agencji Standard&Poors nt. perspektyw słowackiego budżetu i terminu wprowadzenia przez ten kraj europejskiej waluty.

W Polsce reakcja na opublikowane dane makroekonomiczne była dosyć krótkotrwała. Główny Urząd Statystyczny podał, że we wrześniu dynamika średniej płacy spadła do poziomu 5,1 proc. r/r, co w połączeniu z ostatnimi danymi o inflacji CPI, a także wypowiedziami członków Rady Polityki Pieniężnej, sugeruje, że na podwyżkę stóp procentowych jeszcze w tym roku nie ma, co liczyć. Wydaje się, że RPP przyjmie scenariusz, o którym wspominał dzisiaj rano Andrzej Sławiński - prawdopodobieństwo zacieśnienia polityki monetarnej rośnie, ale decyzje będą podejmowane w zależności od danych makroekonomicznych pokazujących tempo wzrostu gospodarki. Z pozostałych informacji warto zwrócić uwagę na wczorajszy komunikat resortu finansów, który poinformował, że po 9 miesiącach b.r. wykonanie budżetu wyniosło 47,4 proc. planu. To pozytywne informacje, chociaż rynki finansowe mają to do tego, iż dyskontują przyszłość, a ta niekoniecznie musi być "różowa". Takie tłumaczenie uzasadnia praktyczny brak reakcji na informacje o ponownym zawiązaniu koalicji PiS-Samoobrona-LPR i powrocie Andrzeja Leppera do rządu. W końcu już kiedyś to przerabialiśmy i trudno się spodziewać, iż przyniesie ona tak potrzebną rynkom finansowym długofalową stabilizację. Zwłaszcza, że aby miała ona większość konieczne będzie jeszcze porozumienie się z Ruchem Ludowo-Narodowym, którego przedstawiciele z oczywistych względów nie są zbyt lubiani przez członków Samoobrony. Warto także dodać, iż koalicjanci mogą mieć do siebie jeszcze mniej zaufania niż wcześniej, a ich decyzje będą dyktować polityczne sondaże, które dla rządzącej ekipy są coraz gorsze. W takiej sytuacji trudno będzie liczyć na to, iż rzeczywiście zaczną być podejmowane odważne decyzje w kwestii finansów publicznych, zwłaszcza, że lata 2007-08 mogą przynieść spowolnienie tempa wzrostu polskiej i światowej gospodarki.

Dzisiaj Sejm wznawia obrady, jednak w sytuacji ponownego zawiązania koalicji, wnioski opozycji o samorozwiązanie Sejmu nie będą miały większego znaczenia. Istotniejsze może okazać się zaplanowane jeszcze w tym tygodniu głosowanie nad przyszłorocznym projektem budżetu. Nie można wykluczyć, że "przy okazji" dowiemy się, na ile Samoobrona będzie chciała forsować swoje projekty wiążące się ze wzrostem wydatków (mówi się o tym, iż podczas koalicyjnych negocjacji Andrzej Lepper z części z nich się wycofał).

Naszym zdaniem dzisiaj złoty może być słabszy. Rzutować na to będzie wspominana wcześniej realizacja zysków w całym regionie, a także fakt zdyskontowania informacji odnośnie zawiązania koalicji. Tym samym okolice 3,88 zł za euro warto wykorzystywać do zakupów z celem do 3,9050 zł. W przypadku USD/PLN powinniśmy pozostawać w paśmie wahań 3,0850-3,1150 zł.

Rynek międzynarodowy:

Reklama
Reklama

Mimo, że wczorajsza sesja przyniosła nieznaczne osłabienie amerykańskiego dolara na rynkach światowych to trudno wyrokować, czy jest to początek nieco dłuższej tendencji. Byliśmy wprawdzie świadkami spadków "zielonego" względem jena, ale było to wynikiem generalnego umocnienia się japońskiej waluty po tym jak Rosyjski Bank Centralny zapowiedział zwiększenie jej udziału w ogólnym poziomie rezerw. Dosyć interesujący przebieg notowań na walutach azjatyckich będziemy mieć dzisiaj, a to w związku z dalszym pogorszeniem się sytuacji wokół Korei Północnej. Pojawiły się informacje, iż możliwe jest przeprowadzenie kolejnej próby atomowej, a przedstawiciel tego kraju przyznał dzisiaj rano, iż sankcje ONZ traktuje jako "wypowiedzenie wojny". Wydaje się jednak, że w dużej mierze są one dyplomatycznym "blefem", a reżim Kim Dzong Ila chce sprawdzić na ile jego międzynarodowa pozycja jest silna.

Wracając do EUR/USD widzimy, że piątkowe minima na 1,2484 nie zostały na razie powtórnie przetestowane, a wczorajsza sesja przyniosła próbę stworzenia podstaw do większego ruchu w górę. Widać jednak, że siła popytu na euro nie jest na razie zbyt duża - dzisiaj rano odnotowaliśmy wzrost do 1,2545, po czym rynek się ustabilizował wokół 1,2530. Wczorajsze wypowiedzi członków amerykańskiego FED nie wniosły wiele nowego, chociaż wypowiedź Williama Poole?a była nieco bardziej "jastrzębia", niż ta z ubiegłego tygodnia. Konsensus jest jednak taki, iż bank centralny na razie wciąż w większym stopniu obawia się ryzyka inflacyjnego, niż spowolnienia gospodarki - tym nie ma, co liczyć na szybkie obniżenie stóp procentowych w USA.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na danych makroekonomicznych, których będzie dosyć wiele. O godz. 11:00 podany zostanie wskaźnik ZEW z Niemiec, który w październiku może odnotować "nieznaczną" poprawę. O tej samej porze poznamy informacje nt. produkcji przemysłowej i inflacji w strefie euro. Garść danych nadejdzie po południu z USA, z których najważniejsze będą inflacja PPI za wrzesień, napływ kapitałów netto w sierpniu, a także produkcja przemysłowa we wrześniu. Ta wielość informacji może doprowadzić do sytuacji, w której notowania EUR/USD pozostaną dzisiaj w przedziale 1,2490-1,2550.

Sporządził:

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama