Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Dobre dane nie umocniły dolara, zwiastuje to korektę Bardzo dobre dane na temat przepływów kapitałowych, wyższa od oczekiwań inflacja bazowa PPI mogły uspokoić inwestorów trzymających długie pozycje w dolarze, jednak rynek nie zareagował tak jak wskazywały by dane. Nasza teza odnośnie korekty na EURUSD z poziomu 1.2520 zaczyna się potwierdzać.

Publikacja: 18.10.2006 10:12

Potencjał wzrostowy dolara związany z rozwianiem nadziei na obniżki stóp zaczyna się w naszej opinii wyczerpywać. Z drugiej strony wysokie oprocentowanie jest czynnikiem, który stale wspiera amerykańską walutę. Sądzimy, że ten czynnik będzie w średnim terminie ograniczał zasięgi korekt. Najlepszymi walutami do kupna za USD będą te najwyżej oprocentowane i nie znajdujące się w krótkoterminowych opałach (jak np. CAD). Dobrym wyborem może być GBP. Sytuacja na USDJPY pozornie przeczy tej tezie, jednak jak weźmiemy pod uwagę ostatnie informacje na temat perspektyw wzrostu inflacji oraz nabudowania się dużej ilości krótkich pozycji w jpy to widać, że potencjał wzrostu tej waluty jest spory. Mimo większej zmienności na rynku ropy, obligacji i giełdach rynki te znajdują się w okolicy najczęściej odwiedzanych poziomów w ostatnim czasie co nie dostarcza informacji na temat dalszych możliwych ruchów.

USD/PLN

Dzisiejsze dane z Polski na temat inflacji PPI za wrzesień oraz dane na temat produkcji przemysłowej nie powinny mieć istotnego wpływu na rynek, oczekuje się spadku tempa wzrostu produkcji i lekkiego wzrostu inflacji PPI. CPI we wrześniu było nieco poniżej oczekiwań, jeśli PPI potwierdzi spadek inflacji złoty się umocni. Kluczowym wydarzeniem będzie jednak publikacja inflacji CPI ze Stanów Zjednoczonych. Dzisiejsza reakcja rynku powinna dać jasny sygnał odnośnie średnioterminowego zachowania dolara - jeśli mimo w miarę wysokiej inflacji dolar nie umocni się, to będzie to sygnał do rozpoczęcia korekty i osłabienia się USDPLN w krótkim terminie poniżej 3.10.

EUR/PLN

Dzisiaj rano EURPLN znajduje się w okolicy szczytów z wczorajszego dnia co sugeruje nam możliwość dalszego osłabienia. Inne rynki wschodzące, a przede wszystkim te w naszym regionie także wyglądaj słabiej. Uważamy, że złoty w średnim terminie może dalej słabnąć, gdyż optymizm związany ze stworzeniem koalicji ulegnie realnej ocenie jakości tego rządu i szans na jego przetrwanie. Pierwszym problemem, o który może się rozbić koalicji są żądania budżetowe Leppera. Jego pomysły są groźne dla naszej gospodarki więc Kaczyński szybko znajdzie się w sytuacji, w której będzie musiał wybrać albo dobro gospodarki albo koalicji. Kruchość tej koalicji jest oczywista i dodatkowo będzie ona poddawana częstym próbom. Sądzimy, że w ciągu najbliższych dwóch dni złoty osłabi się w okolice 3.92. Kluczem do zrealizowania się tego scenariusza jest przełamanie 3.9050 i utrzymanie się kursu na zamknięciu powyżej tego poziomu.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Wczorajsza sesja przyniosła lekką deprecjację dolara po mieszanych danych z USA. Od początku dnia poruszaliśmy się w bardzo wąskim zakresie wahań 1,2520-1,2540. Dane ze strefy euro były bardzo dobre dla wspólnej waluty. Co prawda potwierdził się spadek tempa inflacji CPI, jednak bez cen energii i żywności inflacja pozostała na poziomie 1,5 proc. r/r (prognoza: 1,3 proc.). Mocniejszym wzrostom eurodolara przeszkadzał spadek indeksu koniunktury ZEW do najniższego poziomu od marca 1993 roku (-27,4 pkt. wobec -22,2 pkt. miesiąc wcześniej). Najwyraźniej klimat gospodarczy w Niemczech psują podwyżki stóp procentowych przez ECB i czekająca na wejście w życie podwyżka podatku VAT. Wciąż dobry sentyment do dolara zmienił się po danych o inflacji producentów PPI, która we wrzesień spadła o 1,3 proc. m/m wobec spodziewanego spadku o 0,7 proc. Na poziomie bazowym wzrost był większy od oczekiwań i wyniósł 0,6 proc., jednak spadek produkcji przemysłowej i wykorzystania mocy produkcyjnych musiały zaniepokoić inwestorów i pomóc cenom obligacji. Notowania eurodolara przetestowały poziom 1,2560, a rozpoczęcie głębszej korekty trwającego od początku października trendu spadkowego może zahamować tylko dzisiejsza publikacja inflacji bazowej CPI w USA (14:30). Analitycy oczekują spadku inflacji konsumentów o 0,3 proc. wobec wzrostu cen o 0,2 proc. miesiąc wcześniej. Bez uwzględnienia cen żywności i paliw inflacja powinna pozostać na niezmienionym poziomie 0,2 proc. Zmniejszenie presji inflacyjnej związane jest z niższymi cenami paliw i efektami poprzednich podwyżek stóp procentowych przez Fed, jednak wyższy od oczekiwań wzrost inflacji bazowej może przełożyć się na gwałtowny wzrost rentowności obligacji amerykańskich i próby przebicia kluczowego wsparcia na 1,2480.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama