Szacowano, że inflacja spadnie o 0,3%, podczas gdy faktycznie spadek wyniósł 0,5%. Inflacja bazowa była z kolei zgodna z oczekiwaniami i wyniosła 0,2%. Spore rozbieżności pojawiły się za to w przypadku danych z rynku nieruchomości. Zezwolenia na budowy nowych domów miały spaść o 0,7%, a spadły aż o 6,3%, natomiast rozpoczęte inwestycje budowlane miały spaść o 0,9%, a wzrosły o 5,9%. Można więc zakładać, że największe zaskoczenie pojawiło się w przypadku danych o już rozpoczętych budowach i to właśnie na te informacje rynek najbardziej zareagował. Byłby to w krótkim terminie pozytywny dla dolara argument, bowiem widać było wczoraj, że gracze ponownie zaczynają eksponować korzystne dla amerykańskiej waluty informacje, co tym samym miałoby szansę doprowadzić do powrotu dobrego sentymentu do dolara w krótkim terminie. Jeśli chodzi o dzisiejsze dane, to również otrzymamy kilka informacji z rynku amerykańskiego. Tradycyjnie dowiemy się, ile było nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w minionym tygodniu. Szacuje się, że będzie to 310k. Oprócz tych danych poznamy także indeks wskaźników wyprzedzających (LEI), który prognozuje się na 0,3%, jak również indeks FED z Filadelfii (prog. 6,5pkt). Jeśli znacząco odbiegałby od prognoz, rynek winien dosyć istotnie zareagować.
EUR/USD
Eurodolar powrócił w zakres spadkowego kanału. Próby wybicia kursu z formacji górą ostatecznie się nie powiodły. Takie cofnięcie pod rejon 1,2550 w pewnym stopniu odsunęło widmo korekty na tej parze. Aktualnie opór można by przesunąć w okolice 1,2570. Można założyć, że trwałe wyjście kursu powyżej tego poziomu sygnalizowałoby możliwość dalszego osłabienia amerykańskiej waluty. Warto również zauważyć, że jeśli doszłoby do tego z okolic 1,25, to ukształtowałoby się tym samym prawe ramię formacji odwróconej RGR, co z kolei również byłoby argumentem za nieco bardziej wyraźnym osłabieniem amerykańskiej waluty. Przełamanie poziomu piątkowych dołków (1,2485) winno z kolei zaowocować dalszym spadkiem kursu (umocnieniem dolara), a tym samym załamaniem koncepcji odwróconej RGR.
USD/JPY
Ciekawie wczorajsze wahania z technicznego punktu widzenia przedstawiają się na dolarjenie. Korekta, jaka pojawiła się po wybiciu na początku tygodnia ze wzrostowego kanału, dotarła do poziomu najbliższego wsparcia, czyli okolic poprzednich maksimów, nad które udało się bykom wyjść. Odbicie z tych okolic pozwoliło z kolei na umocnienie dolara w stronę 119,20, czyli rejonu dolnego ograniczenia niedawnego kanału. Taka sytuacja jest tu o tyle ciekawa, że jeśli doszłoby do wyjścia powyżej 119,20, to można by się docelowo spodziewać również skierowania kursu w stronę okolic 119,85, czyli niedawnych maksimów. Jeśli natomiast rynek by się odbił i dolar przełamałby barierę ok. 118,80, winniśmy być świadkami zapoczątkowania nieco bardziej wyraźnego osłabienia amerykańskiej waluty. Pozostaje więc nadal czekać na rozstrzygnięcia.