Reklama

Deprecjacja dolara stała się faktem

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajszy dzień przyniósł deprecjację waluty amerykańskiej. Nie była ona jednak duża w porannych godzinach handlu. Od rana euro zyskało 30 pkt, z poziomu 1.2540 na 1.2573. Podobnie było w przypadku innych walut. Następnie poznaliśmy sprzedaż detaliczną w Wielkiej Brytanii, która to wyniosła (-0.4)% m/m przy prognozie 0.4% oraz 3.2% r/r przy prognozie 4.1%.

Publikacja: 20.10.2006 09:02

Były to dane gorsze dla funta, ponieważ były niższe od oczekiwań jak również od poprzednich danych. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. GBP stracił na wartości 63 pkt z poziomu 1.8628 do 1.8665. Druga część sesji to umocnienie się dolara o ok. 20 pkt do poziomu eur/usd 1.2555-65. Po południu poznaliśmy dane z USA, które jak się potem miało okazać były decydujące. Ilość nowo rejestrowanych bezrobotnych wyniosła 299 tys. przy prognozie 310 tys. i poprzedniej wartości 308 tys. Od podania danych dolar zaczął tracić gwałtownie na wartości. Była to strata rzędu najpierw ok. 30 pkt. Przysłowiową kropką nad "i" okazał się odczyt indeksu Fed z Filadelfii. Indeks wyniósł (-0.7) pkt przy prognozie 6.5 pkt, poprzednia wartość (-0.4) pkt. W związku z tak słabymi danymi sugerującymi, iż gospodarka USA zwalnia amerykańska waluta zaczęła przyśpieszać spadki osiągając ekstremum na parze eur/usd na poziomie 1,2642. Inwestorzy po raz kolejny zaczęli się obawiać o obniżkę stóp procentowych w celu pobudzenia gospodarki amerykańskiej. Sesja azjatycka przyniosła wyhamowanie deprecjacji dolara i konsolidację przy jego dołkach. Ważną informacją, która pośrednio uderzyła również w zwolenników waluty amerykańskiej okazał się komunikat OPEC, w którym postanowiono zmniejszyć wydobycie ropy o 1 mln baryłek dziennie. Tym samym potwierdzone zostały krążące do tej pory plotki na ten temat. Ostateczna decyzja wraz z negatywnymi danymi makro doprowadziły do tak znacznego osłabienia waluty amerykańskiej.

Dziś poznamy wzrost PKB w Wielkiej Brytanii za 3kw. Prognozowana wartość to 0.7% q/q poprzednio 0.8% i 2.7% r/r poprzednio 2.6%. Z prognozy wynika iż gospodarka Wielkiej Brytanii w ujęciu rocznym ma się dobrze i notuje lekki wzrost. Może to doprowadzić do dalszej aprecjacji funta, który pomimo słabszych danych dotyczących sprzedaży detalicznej zyskał wczoraj na wartości.

Sytuacja techniczna eurodolara: zgodnie z przewidywaniami utrzymanie się kursu powyżej pierwszego wsparcia 1,2530 stało się bardzo dobrą bazą do silnej fali wzrostowej. Ekstremu, które wykształciło się podczas godzin nocnych wygenerowane zostało na poziomie 1,2642. Brak odreagowania dowodzi, że potencjał wzrostów jest znaczący. Najbliższe miejsce charakterystyczne to 1,2650 - stanowi ono lokalny opór. Jako wsparcie i jednocześnie sygnalną większej korekty spadkowej wskazać można obecnie 1,2615. Ze względu jednak na brak w dniu dzisiejszym ważniejszych danych makroekonomicznych założyć można, że zapoczątkowany wczoraj ruch będzie kontynuowany. Targetem dla długich pozycji otwieranych w obszarze wsparć 1,2500 - 1,2530 może być nawet rejon 1,2730 - 1,2740.

RYNEK KRAJOWY

Ostatnie kilkanaście godzin na krajowym rynku walutowym to bezsprzecznie potwierdzenie aprecjacji polskiej waluty. Bez zbytniej przesady powiedzieć można, że widoczny od kilku dni optymizm na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w końcu przełożył się również na rynek walutowy. Pozytywną informacją z naszego kraju okazał się z pewnością komunikat resortu finansów, w którym przedstawiono szacunkowy plan wykonania budżetu po październiku. Zgodnie z odczytem wyniósł on 60-61,5%.

Reklama
Reklama

Nie można również zapomnieć o bardzo ważnym czynniku z zewnątrz - pierwszym od dłuższego czasu silnym osłabieniu się waluty amerykańskiej. W rezultacie o godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8590 złotego, a za jednego dolara 3,0540.

Piątek ze względu na brak ważniejszych danych makroekonomicznych zarówno z Polski jak i ze świata nie powinien odznaczać się większą zmiennością na rynku polskiej waluty. Wykształcone w godzinach porannych dołki mogą w związku z tym zostać lekko skorygowane. Sytuacja techniczna na rynku złotego: ostatnie kilkanaście godzin przyniosło znaczące umocnienie się polskiej waluty. Na rynku pary EUR/PLN przełamane zostało wsparcie zlokalizowane w rejonie 3,8700 - 3,8800. Trwałe przejście przez to miejsce charakterystyczne oznaczać może w ciągu najbliższych godzin atak na 3,8450 - 3,8500. Pewnym zagrożeniem dla takiego scenariusza jest aktualny obraz techniczny intra day, który nie generuje już sygnałów dalszej aprecjacji złotego względem euro w ciągu najbliższych 24 godzin. Można w związku z tym założyć, że kolejny lokalny dołek na tej parze jest bardzo blisko. Złoty umocnił się także względem dolara. Spadek poniżej wsparcia 3,0770 wynikał przede wszystkim z deprecjacji dolara na świecie. W przypadku tego krosu najbliższe wsparcie wyrysować można na 3,0350 - 3,0400 i nie wykluczone, że te właśnie poziomy zobaczymy jeszcze na dzisiejszej sesji.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama