U nas jednak słabo zachowywały się spółki surowcowe, a przy dużej bierności popytu na pozostałych spółkach trudno było o utrzymanie indeksów na plusach. W pierwszych dwóch godzinach rynek zachowywał się jeszcze stosunkowo spokojnie - WIG20 notował niewielki spadek. W okolicach południa podaż nieco przycisnęła i rynek przesunął się na wyraźnie niższy poziom cenowy. Po tym spadku doszło do krótkiej stabilizacji, a następnie dalszego opadania. W tej fazie sesji bardzo słabo zachowywał się KGHM. Spadek był kontynuowany do 15., kiedy to WIG20 znalazł się na poziomie ubiegłotygodniowego minimum. Tutaj aktywności popytu nieco wzrosła i osuwanie zostało przerwane. Sama końcówka sesji przyniosła zaś względnie dynamiczne odreagowanie, będące w głównej mierze zasługą bardzo dobrego zachowania rynku amerykańskiego. Ostatecznie sesja zakończyła się umiarkowanymi spadkami indeksów. Handel przez cały dzień był mało aktywny, a obroty najniższe od dwóch tygodni. Z dużych spółek względnie mocne było Pekao, najsłabsze Agora, PKN i Lotos. Kiepsko przez większą część sesji zachowywało się też PKO BP, w związku ze zbliżającym się debiutem akcji pracowniczych na giełdzie. Rynek w stosunku do zagranicznych parkietów po raz drugi z rzędu wykazał się wyraźną słabością. Trzeba jednak brać poprawkę na to, że słabość wynikała przede wszystkim ze wstrzymania popytu, a nie naporu podaży.
Lokalny szczyt z końca lipca wciąż stanowi istotną barierę dla WIG20. Po piątkowej czarnej świecy, wczoraj na wykresie indeksu utworzyła się kolejna czarna, ale z wyraźnym dolnym cieniem. Spadek w trakcie wczorajszej sesji został wyhamowany na poziomie minimum z połowy ubiegłego tygodnia, stąd tez doszło do odbicia w końcówce sesji. W ten sposób waga tego poziomu wzrosła jako krótkoterminowego wsparcia dla indeksu. Obroty zdecydowanie nie potwierdziły wczorajszego spadku. Układ wskaźników technicznych nieco się pogorszył, nie są to jednak zmiany istotne. Układ średnich kroczących nadal jest pozytywny, a szybsza ze średnich przebiega obecnie w pobliżu ubiegłotygodniowego minimum, stanowiąc dodatkowe wsparcie dla indeksu. Zwrot w górę w trakcie wczorajszej sesji przemawia za poprawą notowań w trakcie dzisiejszej. Ważnym na dziś oporem jest połowa piątkowego korpusu, znajdującą się niemal dokładnie na poziomie 3200 pkt.