W ostatnich dniach złotemu pomagała przede wszystkim nie najlepsza kondycja amerykańskiej waluty, zatem można zakładać, że ten czynnik (czyli zachowanie się dolara na głównych parach) cały czas będzie grał istotną rolę. Niestety nie otrzymamy w najbliższych dniach żadnych, istotnych impulsów o charakterze fundamentalnym, bowiem nie przewidziano na najbliższe dni publikacji danych makroekonomicznych z rynku krajowego.
USD/PLN
Końcówka tygodnia nie była zbyt sprzyjająca dla posiadaczy długich pozycji na dolarze względem złotego. Udało się tu bowiem przekroczyć okolice wsparcia przy cenie 3,0550, co z kolei otworzyło drogę do testowania dolnego ograniczenia około miesięcznego kanału spadkowego. Można obecnie założyć, że wybicie z niego dołem (pod 3,04) byłoby sygnałem przyspieszenia tempa aprecjacji złotego w kierunku 2,9850, czyli rejonów sierpniowego dołka. W ramach oporu zwróciłbym uwagę na poziom 3,09, gdzie znajduje się górne ograniczenie wspomnianego kanału. Jego przekroczenie otwierałoby drogę do okolic 3,15.
EUR/PLN
Nieco stabilniej w ostatnich dniach zachowywał się eurozłoty. Tutaj podaż przetestowała już kluczowe wsparcia kilka dni temu, czyli okolice 3,85 (sierpniowe dołki), zatem presja sprzedających jest tu nieco mniejsza. Obecnie wsparciem pozostają zatem cały czas rejony 3,85, natomiast o symptomach poprawy krótkoterminowej sytuacji można by mówić w przypadku przekroczenia przynajmniej okolic 3,8950, co z kolei powinno otworzyć drogę w kierunku 3,9250.