Dzisiejszy dzień może więc przebiegać w nieco podobnej atmosferze, choć zapoznamy się już z danymi na temat kredytu konsumenckiego w październiku. Szacuje się, że było to 5mld USD. Dane te jednak nie mają zwykle większego wpływu na zachowanie rynku, a ponadto publikowane są dopiero o godzinie 21:00 naszego czasu, zatem nie przywiązywałbym do nich większego znaczenia. W takich sytuacjach (brak konkretnych impulsów fundamentalnych) nieco większą rolę należałoby przypisywać sytuacji technicznej, a ta od piątku faworyzuje dolara.
EUR/USD
Na eurodolarze mieliśmy wczoraj próby wyznaczenia korekty spadku z końcówki tygodnia. Bykom nie udało się tu zbyt wiele osiągnąć i krótkoterminowy impuls aprecjacji dolara, jaki pojawił się w końcówce tygodnia nadal należałoby tu uznawać za obowiązujący. Sygnałem poprawy sytuacji byłoby wyjście powyżej zakresu ok. 1,2740, natomiast w ramach krótkoterminowego wsparcia zwróciłbym uwagę na poziom 1,2680. Jego przekroczenie winno otworzyć drogę w kierunku 1,2640, czyli kolejnego poziomu o charakterze popytowym.
USD/JPY
Dolar o wiele lepiej radził sobie natomiast względem jena japońskiego. Tutaj tylko na początku dnia widoczne były próby wyznaczenia korekty, ale chwilę później popyt na amerykańską walutę ponownie o sobie przypomniał i po wyjściu nad barierę 118,00 - 118,10 mamy już teraz otwartą drogę do dalszej zwyżki. W ramach wsparcia zwróciłbym uwagę na przełamane wczoraj rejony 118,00 oraz nieco niżej na dołek korekty przy 117,80. Można tu bowiem zakładać, że zejście poniżej tego zakresu przełoży się na pogłębienie korekty aktualnej fali aprecjacji dolara.