Poranne osłabienie amerykańskiej waluty wobec złotego, to pokłosie jej nocnego osłabienia wobec głównych światowych walut. W tym eurodolara. Kurs EUR/USD w nocy, na fali wypowiedzi przedstawicieli Fed i Banku Japonii, wzrósł z poziomu 1,2720 dolara do 1,2771 dolara wcześnie rano. Obecnie za euro trzeba zapłacić 1,2752 dolara.
Poranny spadek kursu USD/PLN nie pociąga za sobą podobnych zmian na EUR/PLN i CHF/PLN. Obie pary lekko rosną, testując odpowiednio poziomy 3,8216 zł i 2,3920 zł, po tym, gdy wczoraj euro było najtańsze od 11 maja br., natomiast frank spadł do najniższego poziomu od 10 stycznia 2002 roku. W obu jednak przypadkach, z uwagi na dobry sentyment do walut naszego regionu oraz korzystną sytuację techniczną na wykresach EUR/PLN i CHF/PLN, można oczekiwać przynajmniej niewielkich spadków w kolejnych godzinach.
Kurs EUR/PLN i USD/PLN znajdują się obecnie niewiele ponad ważnymi wsparciami na poziomach 3,81 zł i 2,98 zł. Test tych poziomów powinien wymusić odreagowanie ostatnich spadków obu par. W średnim terminie nie widać aktualnie zagrożenia dla dalszego mocnego zachowania złotego.
Marcin R. Kiepas