chodzi o osłabienie złotego na pozostałych crossach, to w zasadzie należałoby mu przypisywać obecnie jedynie korekcyjny charakter, bowiem skala wczorajszego osłabienia złotego biorąc pod uwagę skalę wzrostu wartości krajowej waluty z poprzednich dni / tygodni, posiadacze złotego cały czas utrzymują na rynku przewagę. Można więc zakładać, że póki dobry sentyment do rynków naszego regionu się utrzymuje, to złoty także powinien dobrze sobie radzić. Na chwilę obecną to właśnie wspomniany sentyment do emerging markets nadaje kierunek krajowej walucie, bowiem brakuje tu impulsów o charakterze fundamentalnym (do końca tygodnia nie otrzymamy żadnych, istotnych danych makroekonomicznych z rynku krajowego).
USD/PLN
Wtorkowa sesja na złotym przebiegała pod znakiem kolejnych rekordów siły krajowej waluty. Kurs dotarł już w zasadzie do jednego z najbardziej istotnych wsparć, czyli rejonu sierpniowych dołków, zlokalizowanych przy cenie 3,85. Można zakładać, że ich obecność zmobilizuje nieco popyt, choć z drugiej strony trzeba mieć świadomość tego, że na innych parach poziomy te zostały już przez sprzedających przekroczone. Jak na razie krótkoterminowa sytuacja nie ulega żadnym zmianom, bowiem trend spadkowy kontynuowany jest w najlepsze. Za najbliższy opór uznałbym cenę 3,01, natomiast nieco wyżej podaż winna być również aktywna przy 3,04.
EUR/PLN
Wczorajszy dzień stał tu z kolei pod znakiem nieznacznej korekty ostatniej fali spadkowej. Sytuacja jednak również pozostaje bez zmian, czyli ostatnie sygnały kupna krajowej waluty wciąż pozostają aktualne. Obecnie o poprawie sytuacji posiadaczy długich pozycji na tej parze świadczyłoby wyjście powyżej poziomu 3,85. Odbicie od niego stanowiłoby jedynie potwierdzenie przewagi podaży.