Jego efektem było przebicie oporu na 3247 pkt., ale indeks po niezłym otwarciu zaczął słabnąć w pierwszych minutach co na kontraktach też wywołało spadek. Skutecznym wsparciem dla zniżki stały się okolice poziomu otwarcia i po kilkudziesięciominutowej konsolidacji kurs znowu zaczął piąć się do góry. Poprzednie maksimum zostało łatwo pokonane, ale nieco wyżej wzrosty znów wyhamowały. Nie doszło jednak do większego, a jedynie kurs znów wszedł w trend boczny. Była to tylko przerwa we wzrostach, gdyż na początku drugiej połowy popyt znów zaczął ciągnąć kontrakty do góry. Zwyżkę przerywały jedynie niewielkie ruchy korekcyjne i dwie godziny przed końcem zaatakowany został ważny opór w przedziale 3275-3281 pkt. Został on naruszony, jednak podaż nie dała za wygraną i mocniej zareagowała. Kontrakty zeszły poniżej oporu i zaczęły się wyraźniej osuwać. Końcówka przyniosła jednak silniejszy zwrot. Spora część strat została odrobiona, ale zamknięcie wypadło poniżej oporu.

Sesja ma pozytywną wymowę, ale w pewnym stopniu ogranicza ją zakończony niepowodzeniem, pomimo mocnego naruszenia atak na jeden z istotnych oporów znajdujący się w przedziale 3275-3281pkt. Tym samym nie udało się bowiem, jak na razie anulować niekorzystnej formacji objęcia bessy. Przy obecnych poziomach kursu prawdopodobne są wkrótce kolejne testy. Obok serii białych świec potwierdzających przewagę popytu w ostatnich dniach, taką możliwość sugeruje m.in. zachowanie niektórych wskaźników. MACD zdołał powrócić ponad średnią, choć przy obecnej skali przebicia warto poczekać na potwierdzenie sygnału kupna. ROC wszedł do strefy dodatniej. Szybkie oscylatory w większości są w obszarach wykupienia. Może to być element skłaniający do pewnej ostrożności, ale na razie nie ma z ich strony sygnałów sprzedaży. Podaż może więc nadal bronić oporu, tym bardziej, że jest to ostatnia mocniejsza zapora przed szczytami zamknięcia i intraday z maja w przedziale 3298-3310 pkt. Z drugiej jednak strony nie ma obecnie poważniejszych przesłanek sugerujących głębsze spadki w najbliższym czasie. Pierwszym wsparciem jest obszar 3237-3247 pkt. Ważną zaporą dla spadków powinny być również okolice 3194 pkt. gdzie znajduje się połowa poniedziałkowego korpusu.