Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym był niejako konsekwencją wcześniejszej tendencji. Dolar cały nie jest w najlepszej kondycji i na większości par obserwowaliśmy jego osłabienie, czemu sprzyjały mocno drożejące surowce (głównie ropa, z którą amerykańska waluta jest generalnie ujemnie skorelowana).

Publikacja: 10.11.2006 06:14

Na rynek nie miały większego wpływu publikacje makroekonomiczne, bowiem choć było ich sporo, to większość z nich nie odbiegała zbyt istotnie od prognoz, a tym samym ich wpływ na rynek był w tym momencie mocno ograniczony. Niestety impulsów o charakterze fundamentalnym nie doczekamy się również dzisiaj, bowiem w kalendarzu danych makroekonomicznych mamy pustkę. Dzień więc powinien przebiegać w miarę spokojnie, ale nadal pod wpływem dotychczasowej tendencji osłabienia dolara. Nawet, jeśli pojawiłaby się jakaś korekta, to nie powinna być ona zbyt głęboka.

EUR/USD

Wczorajsza sesja zakończyła się dalszą zwyżką europejskiej waluty względem dolara. Udało się tu bykom doprowadzić do naruszenia strefy oporu w zakresie 1,2820/30. Jeśli impuls popytowy zdołałby się utrzymać, winniśmy być świadkami dalszego wzrostu. W ramach najbliższego wsparcia zwróciłbym natomiast uwagę na rejon 1,2750. Jeśli aktualny impuls popytowy miałby się docelowo utrzymać, rynek nie powinien zasadniczo zejść już poniżej tego dołka. W krótkim terminie sytuacja oczywiście bez zmian, czyli w dalszym ciągu przewaga leży po stronie posiadaczy długich pozycji.

USD/JPY

Spore wahania pojawiły się wczoraj również na dolarjenie, choć tutaj w krótkim terminie sytuacja jest raczej bez zmian, czyli wciąż nie widać jednoznacznego kierunku zmian cen. Na wczorajszej sesji kupujący zdołali jedynie zaatakować poziom oporu przy cenie 118,50, ale ostatecznie skończyło się jedynie na jego naruszeniu i zwrocie z tych okolic. Można więc zakładać, że strefa 118,50/60 nadal pełni swoje podażowe znaczenie, natomiast wsparcia doszukiwałbym się w krótkim terminie przy cenie 117,30 oraz niżej na poziomie 116,60.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Bardzo ciekawie zachowywał się wczoraj eurojen. Udało się tu stronie popytowej wreszcie doprowadzić do przełamania zakresu oporu w strefie 150,70 - 150,90. Można więc powiedzieć, że byki po raz kolejny potwierdziły tutaj swoją przewagę. Obecnie za najbliższe wsparcie można by uznać poziom 150,90 i jeśli wczorajszy impuls popytowy miałby być kontynuowany, to w ramach ewentualnego ruchu powrotnego rynek nie powinien już zasadniczo tego poziomu przełamać.

GBP/USD

Niewiele zmieniło się za to na funcie względem amerykańskiej waluty. Od około dwóch tygodni mamy tu do czynienia z oscylacjami w zakresie 1,8950 - 1,9130 i wybicie się poza ten obszar winno stać się impulsem do wyznaczenia kolejnego ruchu. Jak na razie większe szanse cały czas utrzymują posiadacze długich pozycji.

USD/CHF

Wczorajszy dzień stał pod znakiem osłabienia dolara również względem szwajcarskiej waluty. Wspominałem wcześniej, że na tej parze mieliśmy stosunkowo ciekawą sytuację, bowiem rynek oscylował pomiędzy dwiema liniami, które wzajemnie się zacieśniały względem siebie. Wczorajsza sesja zakończyła się przełamaniem wsparcia, czyli 1,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana byłą przy cenie 1,2450. Obecnie podaży został do przekroczenia poziom 1,24. Zejście poniżej tej bariery otwierałoby drogę do testowania rejonu 1,2290 - 1,23.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama