Niestety jak na razie cały czas do tej listy czynników oddziaływujących na notowania nie można dopisać publikacji istotnych danych makroekonomicznych, bowiem w tym tygodniu na rynku krajowym nie pojawiły się niestety żadne, ważniejsze informacje. Dobre rezultaty daje jednak cały czas opieranie się jedynie na technice, a ta wciąż wskazuje na złotego.
USD/PLN
Na dolarze względem złotego mieliśmy wczoraj do czynienia z atakiem podaży na kluczowe wsparcie przy cenie 2,9850, czyli dołków z sierpnia. Jak na razie skończyło się jedynie jego naruszeniem, ale warto również pamiętać, że para ta ma nieco zaległości względem pozostałych crossów złotowych, gdzie sierpniowe minima zostały już przekroczone. W krótkim terminie sytuacja nie ulega oczywiście zmianom, czyli wciąż posiadacze krótkich pozycji utrzymują przewagę, natomiast obecnie najszybszym sygnałem możliwości pojawienia się korekty na tej spółce byłoby wyjście powyżej poziomu 3,01.
EUR/PLN
Przewaga posiadaczy złotego jest również doskonale widoczna na parze eurozłotego. Tutaj w ramach korekty kurs nie zdołał nawet dotrzeć do przełamanego wcześniej wsparcia w rejonie 3,85. Jak na razie rynek zdecydowanie preferuje posiadaczy krótkich pozycji. Przełamanie okolic poniedziałkowych dołków przy cenie 3,8125 winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej, dynamicznej fali spadkowej, natomiast pierwszym symptomem możliwości pojawienia się korekty ostatniego spadku byłoby wyjście powyżej zakresu 3,8440 - 3,8525.