Niestety wygląda to na zmianę sentymentu. Dane na temat nastrojów konsumentów wywołały przewidywany efekt choć skala osłabienia jest zaskakującą. W ostatnim czasie rynek nie prezentował takiej jednomyślności jak wczoraj i po raz pierwszy od kilku tygodni widać zdecydowaną reakcję inwestorów. Temat dywersyfikacji rezerw walutowych wywołuje wspomnienia z pierwszego osłabienia dolara w okolice 1.34-1.36 pod koniec 2004 roku. Wtedy także kwestie podwójnych deficytów i dywersyfikacji rezerw osłabiały USD. Dzisiejszy dzień nie dostarczy nowych danych ekonomicznych, jednak po południu przemawiać będzie Ben Bernanke w trakcie konferencji ECB we Frankfurcie. Sądzimy, że osłabienie dolara może być jeszcze kontynuowane, i uważamy, że nie powinno się go jeszcze kupować, szczególnie, jeśli dolar zareaguje dalszym osłabieniem na słowa Bernanke. Uważamy, że EURUSD znajduje się blisko silnych poziomów technicznych i w okolicy 1.2910-30 mogą zacząć być realizowane zyski.
USD/PLN
Osłabieniu dolara pod koniec 2004 roku towarzyszyło umocnienie złotego w okolice 3.00 za USD. Wtedy podobnie dolar znajdował się pod presją, temat podwójnych deficytów i dywersyfikacji rezerw był głównym wytłumaczeniem osłabienia. Sytuacja wtedy była nieco inna, niż obecnie, gdyż USD jest zdecydowanie wyżej oprocentowany. Uważamy, że niedługo ten czynnik zacznie wpływać ponownie na USD, szczególnie przy oporach technicznych na głównych walutach. W związku z tym spadki USDPLN przy jednoczesnym osiągnięciu oporów technicznych na EURUSD powinny być wykorzystane do zakupów. Uważamy, że mogą być rejony dopiero poniżej 3.97.
EUR/PLN
Ze względu na brak wydarzeń na naszym rynku i przynajmniej na razie brak oznak realizacji zysków na złotym przewidujemy zamknięcie tygodnia w okolicach obecnych poziomów. Fakt, rejon 3.82 się obronił, jednak jest to po części zasługa wzrostu EURUSD przy jednoczesnym testowaniu przez USDPLN minimów z bieżącego roku. Zakupy w rejonie 2.97-2.98 na USDPLN powodują osłabienie złotego do euro przy jednoczesnym osłabianiu się USD na rynkach zagranicznych. Na razie nie widać aby osłabienie dolar w jakiś wyraźny sposób przekładało się na wartość złotego bądź innych walut z rynków wschodzących. Sądzimy, że bardzo prawdopodobne jest, że na razie jest to odpoczynek przed dalszym umocnieniem, w momencie, gdy inwestorzy uznają, że czas korekty minął - a ona nie nastąpiła - zaczną dalej kupować naszą walutę. Uważamy, że dobrym poziomem do kupna EURPLN w krótkim terminie jest 3.82, w średnim 3.78.