Okazuje się, że ten temat to nie tylko wypowiedzi, gdyż według ostatnich raportów z banków centralnych coraz więcej rezerw utrzymywanych jest w JPY. Kolejnym aktywem może być złoto, EUR i waluty krajów wschodzących. Dla dolara te zmiany mogą być w długim terminie faktycznie negatywne, jednak w krótkim terminie ten czynnik nie powinien już osłabiać USD. Wiadomo, że banki centralne kupują waluty w trakcie ich osłabień, istnieją raporty o zakupach EUR przy 1.2450 i JPY przy 120.00, a w ostatnim czasie EURUSD i USDJPY istotnie odeszły od tych poziomów. Uważamy, że w tym tygodniu dolar może się osłabiać w ślad za rosnącymi cenami złota. Wielu inwestorów może wzmacniać ten trend, ponieważ istnieje (nieduża, ale jednak) ujemna korelacja pomiędzy dolarem a złotem, która nasila się w okresach ogólnego słabego sentymentu.
USD/PLN
Za osłabieniem USD stoi przede wszystkim znacznie pogorszony sentyment, napędzany mową o dywersyfikacji rezerw walutowych. Taka sytuacja przypomina końcówkę 2004 roku. Różnicą do tamtego okresu jest wysokie oprocentowanie USD. Ten czynnik nie był jednak w stanie spowolnić osłabienia dolara w ostatnim tygodniu. Sądzimy, że złoty pozostanie mocny a dolar słaby tak długo jak nie zmniejszy się tempo osłabienia amerykańskiej waluty. Dolar powinien notować istotne odbicia, gdyż trzymanie krótkich pozycji w USD w stosunku do głównych walut jest kosztowne (wysoka różnica w stopach procentowych). Korekty, które zdarzają się zawsze mogą skłaniać także najbardziej przekonanych do osłabienia USD w długim terminie inwestorów do realizacji zysków i sprzedaży USD dopiero na wzrostach. Sądzimy zatem, że spadki USDPLN poniżej 3.97 mogą być w krótkim terminie wykorzystane do zakupów i a wzrosty do 3.00 na sprzedaż.
EUR/PLN
Złoty zgodnie z oczekiwaniami nie zareagował na wynik wyborów. Najbardziej prawdopodobne jest dalsze umocnienie złotego, jednak bez przełamania kluczowych poziomów (3.80). Przyczyną mogą być oczekiwania na dane o niższej inflacji PPI we wtorek w USA. Sądzimy, że rejon 3.80 - 3.8450 pozostanie w najbliższych dniach utrzymany, nie ma na razie technicznych sygnałów do rozpoczęcia się korekty technicznej. Sytuacja na rynkach zagranicznych sprzyja utrzymaniu się dobrego sentymenty do naszego rynku. Oczekiwane spowolnienie gospodarcze w USA i spadek inflacji powinny dobrze wpływać na naszą walutę, dopóki nie pojawią się obawy, że spowolnienie gospodarcze pojawi się także w naszym regionie. Jako, że w takich sytuacjach kapitał zaczyna interesować się walutami wysokooprocentowanymi lub walutami krajów charakteryzujących się wysokim wzrostem, złoty powinien reagować pozytywnie.