Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Dolar w tym tygodniu powinien pozostać słaby Osłabienie USD związane jest głównie z pojawieniem się w ostatnim czasie tematu dywersyfikacji rezerw walutowych przez główne banki centralne świata. Zaczęło się od wypowiedzi Janet Yellen, później na ten temat wypowiedział się prezes PBOC. Jego wypowiedź sugerowała zmniejszenie rezerw w USD, a rezerwy walutowe Chin przekraczają 1 bln USD.

Publikacja: 13.11.2006 10:00

Okazuje się, że ten temat to nie tylko wypowiedzi, gdyż według ostatnich raportów z banków centralnych coraz więcej rezerw utrzymywanych jest w JPY. Kolejnym aktywem może być złoto, EUR i waluty krajów wschodzących. Dla dolara te zmiany mogą być w długim terminie faktycznie negatywne, jednak w krótkim terminie ten czynnik nie powinien już osłabiać USD. Wiadomo, że banki centralne kupują waluty w trakcie ich osłabień, istnieją raporty o zakupach EUR przy 1.2450 i JPY przy 120.00, a w ostatnim czasie EURUSD i USDJPY istotnie odeszły od tych poziomów. Uważamy, że w tym tygodniu dolar może się osłabiać w ślad za rosnącymi cenami złota. Wielu inwestorów może wzmacniać ten trend, ponieważ istnieje (nieduża, ale jednak) ujemna korelacja pomiędzy dolarem a złotem, która nasila się w okresach ogólnego słabego sentymentu.

USD/PLN

Za osłabieniem USD stoi przede wszystkim znacznie pogorszony sentyment, napędzany mową o dywersyfikacji rezerw walutowych. Taka sytuacja przypomina końcówkę 2004 roku. Różnicą do tamtego okresu jest wysokie oprocentowanie USD. Ten czynnik nie był jednak w stanie spowolnić osłabienia dolara w ostatnim tygodniu. Sądzimy, że złoty pozostanie mocny a dolar słaby tak długo jak nie zmniejszy się tempo osłabienia amerykańskiej waluty. Dolar powinien notować istotne odbicia, gdyż trzymanie krótkich pozycji w USD w stosunku do głównych walut jest kosztowne (wysoka różnica w stopach procentowych). Korekty, które zdarzają się zawsze mogą skłaniać także najbardziej przekonanych do osłabienia USD w długim terminie inwestorów do realizacji zysków i sprzedaży USD dopiero na wzrostach. Sądzimy zatem, że spadki USDPLN poniżej 3.97 mogą być w krótkim terminie wykorzystane do zakupów i a wzrosty do 3.00 na sprzedaż.

EUR/PLN

Złoty zgodnie z oczekiwaniami nie zareagował na wynik wyborów. Najbardziej prawdopodobne jest dalsze umocnienie złotego, jednak bez przełamania kluczowych poziomów (3.80). Przyczyną mogą być oczekiwania na dane o niższej inflacji PPI we wtorek w USA. Sądzimy, że rejon 3.80 - 3.8450 pozostanie w najbliższych dniach utrzymany, nie ma na razie technicznych sygnałów do rozpoczęcia się korekty technicznej. Sytuacja na rynkach zagranicznych sprzyja utrzymaniu się dobrego sentymenty do naszego rynku. Oczekiwane spowolnienie gospodarcze w USA i spadek inflacji powinny dobrze wpływać na naszą walutę, dopóki nie pojawią się obawy, że spowolnienie gospodarcze pojawi się także w naszym regionie. Jako, że w takich sytuacjach kapitał zaczyna interesować się walutami wysokooprocentowanymi lub walutami krajów charakteryzujących się wysokim wzrostem, złoty powinien reagować pozytywnie.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Zwycięstwo Partii Demokratycznej w wyborach w USA i wypowiedź prezesa chińskiego banku centralnego osłabiły dolara do najniższego poziomu od ponad dwóch miesięcy wobec euro i od ponad półtora roku wobec funta. Zhou Xiaochuan powiedział podczas konferencji prasowej w Frankfurcie, że Chiny mają zamiar dywersyfikować potężne rezerwy walutowe (ponad bilion dolarów), z których aż 70 proc. jest zainwestowane w aktywa denominowane w dolarach. Mimo iż plan odchodzenia od amerykańskiej waluty nie zakłada jej sprzedaży, tylko zmniejszenie udział w strukturze największych rezerw walutowych na świecie poprzez zwiększenie zakupów innych aktywów, wydźwięk tego procesu jest niekorzystny dla dolara w długim terminie. Notowania eurodolara po przetestowaniu psychologicznej bariery na 1,29 w piątek rano, przez resztę dnia odrabiały straty za sprawą realizacji zysków. W obecnym tygodniu kluczowym wydarzeniem jest publikacja raportów na temat inflacji w USA w październiku. Według oczekiwań analityków ceny producentów spadły o 0,6 proc. wobec spadku o 1,3 proc. miesiąc wcześniej, natomiast ceny konsumentów spadły o 0,3 proc. po spadku o 0,5 proc. we wrześniu. Przez cały zeszły tydzień rynek długu dyskontował spadek inflacji (spadały rentowności), a prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych o 25 pb. na marcowym posiedzeniu Fed wzrosło do 34 proc. z 11 proc. tydzień wcześniej. Tylko wyższe odczyty inflacji bazowej mogą pomóc zatrzymać obecny trend deprecjacji amerykańskiej waluty i nie dopuścić do przełamania ważnego oporu na 1,2920.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama