Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 17.11.2006 14:26

W Stanach zapowiadają się spadki na początku dzisiejszej sesji. Takie

przynajmniej wnioski można wyciągnąć po minusach widniejących przy zmianie

cen tamtejszych indeksowych kontraktów. Dane to z pewnością jeden z

czynników, który przesądził o przewadze podaży, choć nie jedyny. Jeszcze

przed publikacją słabszych od prognoz ilości wydanych pozwoleń na budowę

Reklama
Reklama

oraz ilości już rozpoczętych budów indeksy notowały spadki w stosunku do

wczorajszego zamknięcia. Nie pomagał spadek ceny złota, czy ropy naftowej.

Nastroje psuł m.in. Starbucks po publikacji swoich wyników finansowych,

które sprawiły, że spółka ta traci ponad 6%. Dla nas wydarzenia mające

miejsce na oceanem są mniej ważne. My obecnie walczymy w okolicy wsparcia,

jakim jest dołek z początku listopada. Wtedy atak podaży okazał się mało

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama