To stopniowo zaczęło aktywizować stronę popytową i w rezultacie po krótkiej stabilizacji, rynek zaczął nieco odbijać. Odreagowanie zakończyło się jednak, kiedy WIG20 dotarł do poziomu otwarcia. Okolice południa przyniosły już tradycyjną, około trzygodzinną, konsolidację notowań. Tuż po 14. WIG20 uporał się z porannym maksimum, co przyczyniło się do dosyć szybkiego, ale też krótkiego wzrostu - został wyhamowany tuż nieco powyżej piątkowego zamknięcia. Do końca sesji rynek zachowywał się bardzo spokojnie, a WIG20 trzymał się blisko poziomu piątkowego zamknięcia. Handel był umiarkowanie aktywny, a obroty najwyższe od trzech sesji. Spośród dużych spółek dobrze zachowywały się spółki quasi-surowcowe: PKN, KGHM, Lotos. Bardzo mocny był Softbank, w trakcie sesji wyraźnie poprawiały się też Bioton, Agora i Prokom. Słaby był sektor bankowy, najgorzej zachowywało się Millennium (konsekwencja ogłoszenia wezwania przez BCP na 16% akcji banku z ceną o 4% poniżej piątkowego zamknięcia), które w trakcie poprzednich sesji należało do najmocniejszych spółek.
W sytuacji technicznej bez istotnych zmian. WIG20 pogłębił nieco ostatnie minima, ale jednocześnie utrzymał się powyżej dołka z początku listopada. Na wykresie utworzyła się już trzecia z rzędu świeca z dolnym cieniem, co świadczy o względnie aktywnej obronie wsparcia na poziomie dołka sprzed trzech tygodni. Ta obrona wsparcia ma szansę przełożyć się na poprawę notowań na najbliższych sesjach. Za takim scenariuszem przemawia zachowanie części wskaźników technicznych - oscylator stochastyczny przeciął wczoraj od dołu linię sygnalną, a ROC odbił się w górę od poziomu zerowego. Powodów do większego optymizmu na razie brak, bo średnioterminowe wskaźniki nadal mają dosyć negatywny układ. W krótkim terminie ważnym oporem jest 3200 pkt. Gdyby poziom ten udało się przekroczyć, spadek od 9 listopada można by uznać jedynie za korektę w średnioterminowym trendzie wzrostowym. Obecnie jednak nieco bardziej prawdopodobne jest, że średnioterminowy trend wzrostowy zakończył się, a ewentualny wzrost na najbliższych sesjach będzie miał charakter jedynie korekcyjny.