Proces ten trwał około godziny, jednak nie przyniósł większego uszczerbku WIG20. O 10:30 rozpoczęła się stabilizacja, a zaraz po południu doszło do skokowego odbicia. Wzrost był jednak bardzo krótki - zakończył się poniżej poziomu otwarcia. Później rynek znowu się osunął, a następnie powrócił do stabilizacji blisko środowego zamknięcia. O 14:30 wystąpił jeszcze jeden ruch w dół, który w przypadku WIG20 sięgnął niemal poziomu 3200 pkt. Na niecałą godzinę przed końcem sesji indeks skokowym wzrostem odbił od dołka i do końca sesji utrzymywał się już na niewielkim minusie. Obroty wyraźnie się obniżyły, do poziomów, jakie wystąpiły na pierwszych dwóch sesjach w tym tygodniu. Dosyć słabo zachowywały się TPSA, Bioton oraz spółki paliwowe - PKN i Lotos. Stabilny był KGHM. Względnie mocny, drugą sesję z rzędu, był sektor bankowy - najlepiej zachowywały się średniej wielkości banki: Handlowy i Kredyt Bank. Zachowanie rynku nie odbiegało w istotny sposób od pozostałych parkietów (na rynkach zachodnioeuropejskich występowały niewielkie spadki, na Węgrzech i w Turcji umiarkowane wzrosty) i niewiele mówiło o kondycji rynku. Dzisiejsza sesja może być nieco ciekawsza, ale na wyraźniejsze zmiany raczej nie należy liczyć, bo handel w USA będzie mieć najprawdopodobniej weekendowy charakter.
Sytuacja techniczna po wczorajszej sesji nie zmieniła się zasadniczo. Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielkich rozmiarów świeca z wyraźniejszym górnym cieniem, a zakres wahań mieścił się w obrębie środowego. Na razie wzrost indeksu został wyhamowany poniżej listopadowego szczytu. Jeśli indeks nie przekroczy tego poziomu, to realne będzie utworzenie nieco koślawej formacji głowy z ramionami (lewe ramie ukształtowane w okresie 11.10.06-02.11.06.). Przełamanie linii szyi tej formacji (spadek poniżej 3090 pkt) będzie zapowiadać ruch w pobliże wrześniowego minimum na 2891 pkt. Taki ruch najprawdopodobniej nie rozpocząłby się wcześniej niż za kilka sesji (lewe ramie formacji tworzyło się trzy tygodnie). Układ średnioterminowych wskaźników jest lekko negatywny - szczególnie ciekawie zachował się ROC, który po wczorajszej sesji spadł poniżej poziomu zerowego. Układ średnich kroczących jest jeszcze pozytywny, ale odległość między nimi wyraźnie się zmniejszyła, co może sugerować zbliżającą się zmianę tendencji ze wzrostowej na spadkową.