Wielu dużych inwestorów było w drugiej połowie zeszłego tygodnia poza rynkiem. Silny spadek USDJPY wywołał wzrost awersji do ryzyka, co wywołało realizację zysków na rynkach wschodzących, wzrost ceny złota i dobrą kondycję rynków obligacji. Nie uważamy, że obecna słabość USD jest związana z wycenianiem obniżek stóp, gdyż ruch na kontraktach na krótkoterminowe stopy procentowe już dawno się dokonał. Inwestorzy nie będą chętni do wyceniania dalszych obniżek biorąc pod uwagę nastawienie FED (które wcale nie jest łagodne) i wypowiedź przedstawiciela FED Poola, który stwierdził, że rynek stóp procentowych ma niską skuteczność jeśli chodzi prognozowanie momentu decyzji FED. Należy pamiętać jednak, że jeśli chodzi o określenie kierunku to rynek ten zazwyczaj się nie myli. Wybicie powyżej 1.30 związane było z realizacją dużych zleceń stop-loss i barier opcyjnych co nie zwiastuje trwałego ruchu. W krótkim terminie rosnąca płynność powinna sprzyjać korekcie na EURUSD i uważamy, że w najbliższych dniach na tej parze utworzy się lokalny szczyt.
USD/PLN
USDPLN będzie głównie reagował na zachowanie EURUSD. Sądzimy, że jest spora szansa na korekcyjny spadek EURUSD, gdyż osiągnięte zostały bardzo wykupione poziomy. Korekta techniczna na złotym, po części związana z realizacją zysków przez inwestorów zagranicznych może spowodować dalsze osłabienie złotego co oznaczać będzie wzrost USDPLN w okolice 2.9450. Dopiero tam otwieralibyśmy krótkie pozycje. Dzisiaj nie będą publikowane ważne dane, jednak w tym tygodniu poznamy wyniki sprzedaży detalicznej w pierwszym świątecznym okresie w USA i indeks zaufania konsumentów co może pomóc dolarowi. Wykorzystywalibyśmy zatem spadki USDPLN poniżej 3.92 do zakupów.
EUR/PLN
Zgodnie z oczekiwaniami że korekta techniczna doprowadziła kurs w powyżej 3.84 i nastąpiło odbicie poniżej co dało szanse na korzystne otwarcie krótkich pozycji z godnie z rekomendacją. Szczyty jaki zostały dziś w nocy zanotowane są w naszej opinii związane z niepłynnością rynku i gwałtownymi ruchami na głównych parach walutowych. Sądzimy, że rejony powyżej 3.85 należałoby wykorzystywać do sprzedaży pod warunkiem, że nie zostanie przebite 3.8680, gdyż oznaczać to będzie test opadającej granicy trendu spadkowego przy 3.89. Dzisiaj nie będą publikowane istotne dane zarówno z Polski, jak i z głównych rynków, więc inwestorzy będą starali się poszukać kierunku. Na rynkach w regionie spadki były mniejsze, jednak wyższa zmienność będzie nieco ograniczać chęć zakupów naszej waluty. Sądzimy zatem, że spadki w okolice 3.82-3.8260 powinny być wykorzystywane do zakupów.