Mimo bardzo pro-wzrostowej sytuacji technicznej na EURUSD (po wyłamaniu z wielomiesięcznego zakresu konsolidacji) wzrosty wyhamowały ponieważ inwestorzy oczekują na zakończenie spotkania ministrów finansów Unii Europejskiej, którzy mogą wyrazić swoje niezadowolenie ze wzrostu wspólnej waluty, szczególnie do Jena. Obawa przed słowną interwencją są spore, wydaj się zatem, że brak komunikatu w tej sprawie może oznaczać zielone światło do dalszej sprzedaży USD i zakupów EUR za JPY. Sentyment do USD jest słaby i akurat dzisiejsze dane mają małe szanse go polepszyć. Dane na temat sprzedaży istniejących domów, zamówienia na dobra trwałe i indeksy nastrojów wśród konsumentów i w sektorze wytwórczym mogą dostarczyć wystarczająco dużo powodów by popchnąć USD jeszcze niżej. Bardzo wyprzedane poziomy na wielu crossach USD nie będą przeszkodą jeśli dane te stanowić będą argument dla FED do obniżenia stóp procentowych w pierwszym kwartale. Rynek nie wątpi, że czekają nas raczej obniżki, jednak dla wartości dolara kluczowy będzie moment. Uważamy, że długie pozycje w USD należy otwierać teraz dopiero gdy zacznie formować się szczyt, na razie takiego zachowania nie widać więc preferujemy krótkie pozycje w USD.
USD/PLN
Mimo silnych wzrostów na EURUSD, USDPLN znajduje wsparcie przy 2.90-91, co przekłada się na lekkie osłabienie złotego. Przyczyna może być prozaiczna i jest to po prostu zainteresowanie zakupem USDPLN przy rocznych minimach. Choć EURUSD znajduje się na bardzo wykupionych poziomach to uważamy, że wzrosty się nie zakończyły i zobaczymy jeszcze niższe poziomy przed korekcyjnym odbiciem. Preferujemy zakup USDPLN dopiero w momencie, gdy na EURUSD zaczną pojawiać się sygnały wyczerpania lub formować się szczyt. Powyżej 1.32 na EURUSD na pewno znajdują się kolejne duże zlecenia SL, więc nie proponujemy zakupów USDPLN w sytuacji podejścia w ten rejon.
EUR/PLN
Dzisiaj rozpoczyna się pierwszy dzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Decyzja w sprawie stóp ogłoszona będzie jutro. Rynek obligacji będzie zatem znajdował się w trybie oczekiwania, jednak nie ma powodów by NBP podjął inną decyzję niż wcześniej komunikował rynkowi. Główne impulsy będą nadchodzić głównie z rynków bazowych, a te w ostatnich dniach zachowują się dobrze, co sprzyja utrzymaniu się cen obligacji na obecnych poziomach. Szczyty jaki zostały zanotowane wczoraj w nocy bzz w naszej opinii związane z niepłynnością rynku i gwałtownymi ruchami na głównych parach walutowych na otwarciu. Złoty odrobił prawie całą stratę od piątku, jednak od wczoraj znowu się lekko osłabił co oznacza, że jest na rynku chęć zamykania długich pozycji w PLN. Trudno stwierdzić, czy jest to związane ze zwiększoną awersją do ryzyka, większą zmiennością na głównych rynkach, czy może obawami o przybliżenie momentu podwyżki. Niewykluczone, że powodem jest po prostu zainteresowanie zakupem USDPLN na obecnych rocznych minimach i w związku z wzrostem EURUSD, następuje wzrost EURPLN. Sądzimy, że EURPLN powinno się kupować na spadkach w okolice 3.8233 z bliskim SL, gdyż następne wsparcie jest dopiero przy 3.8050. Poziome do dobrym sprzedaży wydaje się być obecnie dopiero rejon 3.85/6.