Jeszcze przed otwarciem kasowego kontrakty zaczęły słabnąć, a początkowy spadek indeksu wzmógł wyprzedaż na rynku terminowym. Luka została zamknięta, a zniżka sięgnęła okolic 3250 pkt. W tym rejonie została zatrzymana, zaś popyt przystąpił do odrabiania strat. Przez około dwie godziny kurs piął się do góry, jednak nie udało się dotrzeć do porannych szczytów, nie mówiąc już o bezpośrednim ataku na opór na 3181 pkt. Po krótkim cofnięciu przed południem, znów zapanował spokój i zaczęła się konsolidacja przy znikomej aktywności. Horyzont był jednak tylko przerwą w spadkach, a próba powrotu w jego obręb po wybiciu dołem była nieskuteczna. Dane makro z USA zostały odebrane przez rynki negatywnie, a efektem była mocna przecena i bezproblemowe przebicie wsparcia na 3232 pkt. Z poziomu 3212 pkt. doszło do odbicia, ale była to tylko kolejna korekta, a krótki powrót ponad powyższą barierę dał impuls dla ataku podaży. W końcówce naruszona została granica 3200 pkt., jednak dzięki lekkiemu odbiciu na zamknięciu udało się ją obronić.

Sytuacja lekko się pogorszyła, choć nie na tyle by mówić o zasadniczych zmianach. Sesja potwierdza, że rejon dotychczasowych szczytów i lokalizacji innych ważnych oporów, jak choćby poziomu 3281 pkt. jest obszarem gdzie należy spodziewać się aktywniejszej podaży, a każdorazowe podejście w pobliże wywołuje jej mocniejszą reakcję. Tym razem skończyło się przebiciem najbliższych wsparć, jak choćby 3232 pkt. To może zapowiadać test kolejnych barier, przy czym nie można zapominać, że stosunkowo blisko, bo aktualnie na 3161 pkt. przebiega jedna z najistotniejszych na linii trendu wzrostowego z połowy czerwca. Już kilkakrotnie była ona skuteczną zapora dla spadków, a zarazem bazą dla ruchów zwyżkowych. Sytuacja jest więc o tyle ciekawa, że powyższe wsparcia i opory coraz bardziej ograniczają obszar wahań, a przełamanie któregoś z nich może być impulsem dla mocniejszego ruchu. Wskaźniki też nie zachowują się klarownie. %R dał sygnał sprzedaży, ale z kolei Stochastic przebił z dołu średnią. MACD zatrzymał się poniżej średniej, ale przy obecnych poziomach zachuje szanse na test w najbliższym czasie, a ROC nieco wprawdzie wolniej, ale pnie się do góry. W tych warunkach jest prawdopodobne, że kolejne sesje nie przyniosą przełomu i kurs pozostanie pomiędzy ważnymi ograniczeniami.