Reklama

Paniki na rynku dolara ciąg dalszy?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajszy dzień to systematyczne osłabianie się waluty amerykańskiej. Rano rynek otworzył się na poziomie 1,3176 w stosunku do euro, ażeby osiągnąć wartość maksymalną 1,3274. Wczorajsze dane z Eurolandu nie wpłynęły znacząco na kurs euro.

Publikacja: 01.12.2006 08:02

PKB za 3 kw wyniosło 0,5% i było zgodne z oczekiwaniami, natomiast dużo gorsze od poprzedniej wartości na poziomie 0,9%. Ilość nowo rejestrowanych bezrobotnych w USA wyniosła 357 tys. Przy poprzedniej wartości 3231 tys. Złe dane dla dolara również nie wpłynęły na kurs wspólnej waluty. Dolar pozostawał w konsolidacji na wyższych poziomach, pomiędzy 1,3187 a 1,3211.Podanie informacji o wartości indeksu Chicago PMI, doprowadziło do znaczącej przeceny dolara. Indeks wyniósł 49,9 pkt przy prognozie 54,5 pkt i poprzedniej wartości 53,5 pkt. Ta dana okazała się zdecydowanie słabsza. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Euro względem dolara wzrosło to poziomu 1,3276. Kolejne wieczorne godziny i sesja azjatycka to korekta tego ruchu. Okazała się ona "tylko" konsolidacją na poziomach 1,3233 i 1,3276. Widoczna jest presja na słabszego dolara. Rynek ignoruje dobre dane dla waluty amerykańskiej szukając tylko pretekstu do osłabienia dolara. Takie zachowanie inwestorów nie wpłynie na poprawę notowań.

Dziś poznamy indeks PMI dla Eurolandu oraz Wielkiej Brytanii Prognoza to odpowiednio 57,1 pkt oraz 54 pkt. W obu przypadkach są to dane lepsze od poprzednich. Poznamy również indeks ISM z USA. Prognoza to 52,3 pkt przy poprzedniej wartości 51,2 pkt. Dane teoretycznie lepsze dla dolara, jednak z względu na obecną sytuację na rynku nie powinny mieć znaczenia.

Złoto zyskiwało na wartości z poziomu 637,08 do 648,42 usd/oz. Następnie pozostawało w konsolidacji pomiędzy 645,17 i 648,25 usd/oz Wzrost wartości złota może sugerować dalszą deprecjację dolara.

O godzinie 08:52 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3263 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: nikogo już chyba nie zaskakują nowe szczyty na rynku tej pary. Zmiany takie przypominające, że cały czas mamy do czynienia z przyśpieszonym trendem wzrostowym. Stymulatorem wyprzedaży dolara są dane makro zza oceanu, które okazują się coraz gorsze. Nowe ekstremum wygenerowane pod koniec wczorajszej sesji wyniosło 1,3274. Poziom ten stanowi jednocześnie obecnie najbliższy i praktycznie jedyny opór. Przy tak silnym sentymencie antydolarowym trudno jest mówić o zbliżającej się silniejszej korekcie. Aby w ogóle móc poruszyć ten temat trzeba najpierw zobaczyć zatrzymanie wzrostów, a do tego z kolei potrzebne jest np. utrzymanie się notowań przez najbliższe 48 godzin poniżej 1,3274. Układ wskaźników intra day wydaje się wskazywać na takie rozwiązanie, lecz jak pisałem już wcześniej przy tak silnym trendzie wskazania techniczne bywają często zwodnicze. Utrzymanie się notowań w wąskim zakresie zmian w okolicach szczytów będzie kolejną zapowiedzią wzrostów.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Złoty cały wczorajszy dzień w stosunku do waluty amerykańskiej pozostawał pomiędzy poziomem 2,8813, a 2,8968. Sytuacja zmieniła się po podaniu indeksu Chicago PMI z USA. Od tego momentu krajowa waluta zaczęła zyskiwać na wartości do poziomu 2,8655 za dolara. W stosunku do euro pozostawaliśmy w konsolidacji pomiędzy 3,8070 i 3,8200. W godzinach nocnych złoty lekko się umocnił w stosunku do euro. Ruch ten jednak nie był duży i wyniósł ok. 20 pkt.

Wczoraj opublikowano dane dotyczące PKB w naszym kraju. Jego wartość to 5,8% przy poprzedniej wartości 5,5%. Są to dane dużo lepsze dla złotego. W połączeniu z gorszymi danymi z USA i brakiem sentymentu dla dolara doprowadziło to do kolejnych minimów na parze USD/PLN.

Indeks WIG20 po dobrym otwarciu zaczął tracić na wartości. Sytuacja pogorszyła się po podaniu informacji o ilości bezrobotnych w USA. Zaraz po jej ogłoszeniu nastąpiła wyprzedaż papierów wartościowych. Indeks spadł do 3196 pkt, aby na zamknięciu osiągnąć wartość 3217,41 pkt. Zachowanie typowe dla naszego rynku to właśnie wyprzedaż, aby na koniec dnia podciągnąć rynek do góry i nierzadko jest to kilkanaście punktów.

O godzinie 09:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8075 złotego, a za dolara 2,8665.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - zgodnie z założeniami prezentowanymi już od jakiegoś czasu kolejne sesje przynoszą nowe dołki realizując tym samym cały czas ten sam scenariusz: w nocy dołki, w dzień lekkie, nic nie znaczące odreagowanie. Nowy dołek to 2,8655! Wszystko wskazuje na to, że podobnie jak wczoraj tak i na początku dzisiejszego handlu notowania tej pary przyniosą kosmetyczne odreagowanie - zasięg to najbliższy opór 2,8850. Na rynku pary EUR/PLN zgodnie z ostatnimi wskazaniami zbliżamy się w rejon psychologicznego miejsca charakterystycznego - 3,8000. Naruszenie tego obszaru skutkować może przyśpieszeniem spadków. Strategiczne wsparcie to wciąż rejon 3,7800 - 3,7900. Umocnienie złotego względem euro najprawdopodobniej nastąpi tak jak w przypadku USD/PLN dopiero w godzinach popołudniowych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama