Może to być związane zarówno z dość dobrymi danymi z rynku pracy jak i oczekiwań na wzrost inflacji CPI (publikacja w piątek). Dolar zdołał odrobić sporo strat również dzięki temu, że był w ostatnim czasie bardzo wyprzedany. Komunikat nie powinien bardzo różnić się od poprzedniego. Uważamy, że FOMC ponownie bardziej skupi się na ryzyku wzrostu inflacji i niebezpieczeństw jej nie opanowania (wesprze to USD). Na pewno wspomni też o sytuacji na rynku nieruchomości i w sektorze wytwórczym, która jest głównym czynnikiem hamującym wzrost inflacji. Uważamy, że należy zwrócić uwagę na to czy FED większy nacisk położy także na inne sektory gospodarki. Jeżeli by tak było i to odniesienie wypowiedziane było w kontekście presji inflacyjnej to dolar może się jeszcze bardziej wzmocnić. Jastrzębi komunikat ma potencjał umocnić USD w okolice ostatnich minimów. Wyprzedaż na rynku obligacji i kontraktów na krótkoterminowe stopy procentowe będzie sygnałem do zakupów USD.
USD/PLN
Na USDPLN czeka nas interesująca sesja dzięki sporej ilości istotnych danych makro zarówno z Europy jaki i USA. Zmienność może być zatem spora. Ponieważ złoty się od rana osłabia i oczekujemy umocnienia dolara przed komunikatem FOMC preferujemy trzymanie długich pozycji na USDPLN do ponownego osiągnięcia poziomów w okolicy 2.89/90. Wypowiedzi Jana Czekaja powinny wspierać złotego. Powiedział on m.in., że podwyżki stóp procentowych nie są przesądzone, mimo iż styczniowa projekcja inflacji NBP może pokazać szybszą ścieżkę przyspieszenia inflacji niż październikowa oraz, że szybki wzrost gospodarczy nie jest znacząco zagrożony. Fakt, że złoty się nie umocnił świadczy o sporym zainteresowaniem sprzedaży złotego na obecnych poziomach co zdecydowanie nastraja nas do oczekiwania wzrostów na USDPLN.
EUR/PLN
Złoty nie znajduje się obecnie pod wpływem jednego konkretnego czynnika, sytuacja polityczna w Polsce i sytuacja na rynkach w naszym regionie nie dostarczają sygnałów. Zachowanie kursu związane jest bardziej z sytuacją techniczną. EURPLN powoli wdrapuje się po krótkoterminowej linii wsparcia, która znajduje się teraz w okolicy 3.8130 i dziś już okazała się kolejny raz dobrym momentem do zakupu. Uważamy, że osłabienie euro związane ze słabszym wskazaniem indeksu ZEW i możliwym umocnieniu USD po komunikacie FOMC może przełożyć się na spadek wartości złotego. Dzisiejsza wypowiedź Jana Czekaja z RPP, że podwyżki stóp procentowych nie są jeszcze przesądzone powinna była wpłynąć na umocnienie rynku obligacji i w efekcie złotego. Fakt, że tak się nie dzieje może oznaczać, że istnieje obecnie chęć do sprzedaży złotego wynikająca np. realizacji zysków bądź możliwym wzrostem oczekiwań na podwyżki stóp w USA. Preferujemy zatem sprzedaż złotego dopiero powyżej 3.8270. Zakupy natomiast przy testach technicznej linii wsparcia z bliskim stop-lossem.