Dolar się umocnił ponieważ raport ten zupełnie nie pasował do oczekiwań. Prawie wszystkie podgrupy pokazały dobre wyniki (włącznie ze sprzedażą aut i materiałów budowlanych!). Obecnie to właśnie konsumpcja prywatna stanowi największe wsparcie dla amerykańskiej gospodarki. Jako główny czynnik sprawczy tych dobrych wyników przyjmuje się teraz bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, płace rosną a bezrobocie jest bliskie wieloletnim minimom. Relatywnie niskie ceny ropy zwiększają siłę nabywczą i pomagają utrzymać dobre nastroje. Należy zatem mieć na uwadze dane na temat bezrobocia tygodniowego, gdyż w ostatnim czasie cieszą się większym zainteresowaniem i bardziej wpływają na rynek niż kiedyś. Uważamy, że większe ruchy na głównych walutach nie nastąpią do publikacji jutro indeksu CPI z USA. Dane te są kluczowym wskaźnikiem skuteczności działań FED i mogą mieć decydujący wpływ na określenie dalszego zachowania dolara.
USD/PLN
W ciągu dzisiejszego dnia oczekujemy raczej spadku USDPLN. Powodem może być dobra sytuacja w naszym regionie, możliwości wystąpienia ruchu technicznego na EURUSD w kierunku strefy oporu pomiędzy 1.3280 i 1.33 oraz publikowanych dziś danych na temat inflacji CPI z Polski. Oczekuje się wzrostu inflacji do 1.5% z 1.2 poprzednio, czyli zaskoczenie niższym wskazaniem wywoła umocnienie się rynku obligacji i w efekcie także złotego. Nie widzimy zatem przeszkód aby złoty umocnił się dzisiaj poniżej 2.86 do dolara. Jeżeli dane te będą istotnie różne od oczekiwań to zmienność na pewno wzrośnie. Inflacja wyższa niż 1.5% wywoła spadki cen obligacji i skonkretyzowanie się oczekiwań na podwyżki stóp procentowych.
EUR/PLN
Dzisiaj opublikowane będą dane na które wszyscy czekają - inflacja. Przy bardzo niejednoznacznych opiniach członków RPP na temat polityki stóp procentowych dane te dostarczą obiektywny sygnał mogący pomóc ocenić kiedy nastąpią podwyżki stóp, jeśli w ogóle nastąpią. RPP nie kwapi się z podnoszeniem stóp mimo, że inflacja w ostatnich kwartałach wzrosła i według prognoz i projekcji inflacyjnej NBP osiągnie i przekroczy cel inflacyjny w przyszłym roku. Biorąc pod uwagę, że zmiany polityki monetarnej oddziaływają na gospodarkę w horyzoncie 6-18 miesięcy najwyższy czas na podwyżki stóp już nadszedł. Wypowiedzi wielu członków RPP wskazywały na to, że chcieliby zobaczyć faktyczne zbliżenie się inflacji do celu zanim zaczną podnosić stopy. Takie podejście można określić jako gołębie i po części wyjaśnia ono dobrą sytuacją na rynku obligacji w ostatnich miesiącach. Uważamy, że w ciągu dnia złoty powinien być relatywnie stabilny i będzie oscylował blisko 3.7950, dobre dane (niska inflacja) może spowodować ruch poniżej 3.79, gdzie zaczyna się robić gęsto od wsparć. Ostateczne wsparcie, które wydaje się celem obecnego umocnienia złotego znajduje się na poziomie 3.77. Forint i cały region nadal sprzyjają złotemu.