Reklama

Reakcja

Publikacja: 15.12.2006 14:13

Dane okazały się bliskie prognozom. Napływ wyniósł 62,2 mld dolarów, a nie

licząc kontraktów swapowych 82,3 mld dolarów. Ważne, że nie ma dramatu,

który jest często oczekiwany przez tych, którzy złorzeczą na deficyty

handlowy i budżetowy i widzą w nich źródło rychłego załamania zaufania do

USA. Jak na razie to zaufanie jest spore, co widać po kapitałach

Reklama
Reklama

spływających do tego kraju. Po części jest to wymuszone przez właśnie

deficyt handlowy. Gdzieś te dolary płynące za granicę muszą być

inwestowane - zwykle wracają do USA w postaci inwestycji finansowych. U nas

trwa odrabianie strat. Rozpoczęła się też ostatnia godzina notowań.

Szczególna ze względu na wygasające instrumenty pochodne. H 27-28. KJ

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama